Stanisław Żaryn o możliwym użyciu broni atomowej w Ukrainie: Przygotowujemy się na różne scenariusze

- Przygotowujemy się na różne scenariusze - mówił w Radiu Plus Stanisław Żaryn, odpowiadając na pytanie, czy Polska jest gotowa na ewentualne użycie przez Rosję broni atomowej w Ukrainie. Pełnomocnik rządu ds. bezpieczeństwa przestrzeni informacyjnej przekazał, że Polska Państwowa Agencja Atomistyki na bieżąco monitoruje skażenie radiologiczne w naszym regionie Europy. Żaryn uważa, że "wszystko będziemy wiedzieć na bieżąco gdyby do takiej sytuacji doszło".

Stanisław Żaryn w programie "Sedno Sprawy" na antenie Radia Plus przekazał, że reagowaniu na informacje o możliwym użyciu broni atomowej w Ukrainie służy akcja dostarczenia tabletek jodku do Komend Powiatowych Straży Pożarnej. - To jest jeden z takich zachowawczych profilaktycznych mechanizmów, które mają pozwolić na ewentualne neutralizowanie skutków skażenia radiologicznego - stwierdził rządowy pełnomocnik.

- Oczywiście nadal uważamy, że Rosja jest groźna, Rosja szuka różnych możliwości po to żeby upokorzyć Zachód i przełamać ukraińską obronę. I tutaj niestety można powiedzieć, że potencjalne użycie taktycznej broni jądrowej jest wciąż możliwe - dodał.

Więcej informacji z kraju i ze świata na stronie głównej Gazeta.pl

Żaryn: Polska agencja monitoruje skażenie. Wszystko będziemy wiedzieć na bieżąco

Zdaniem pełnomocnika rządu ds. bezpieczeństwa przestrzeni informacyjnej wszystko będzie zależało od tego gdzie taki atak miałby miejsce. Stanisław Żaryn przypomniał, że Polska Państwowa Agencja Atomistyki na bieżąco monitoruje skażenie radiologiczne w naszym rejonie Europy. - Także wszystko będziemy wiedzieć na bieżąco gdyby do takiej sytuacji doszło - zapewnił Żaryn.

Według polityka istnieje drugi aspekt - stricte militarny użycia broni atomowej w Ukrainie. Zdaniem Żaryna Rosja użycie taktycznej broni byłoby próbą zastraszenia Zachodu po to, żeby zatrzymać pomoc w Ukrainie. - Poza tym neutralizowaniem skutków bezpośrednich na pewno stanęlibyśmy przed wyzwaniem po to, żeby dalej aktywizować Zachód i działać kolektywnie na rzecz zatrzymania rosyjskiej agresji - powiedział pełnomocnik rządu.

Stanisław Żaryn: Środowisko "kamratów" staje się niebezpieczne

Podczas rozmowy na antenie Radia Plus Stanisław Żaryn został również zapytany o działania Wojciecha Olszańskiego oraz jego środowiska "kamratów".  - Widzimy, że ten człowiek się radykalizuje zdecydowanie. Prokuratura jednoznacznie wskazała, że jego zachowanie wypełnia znamiona nawoływania do nienawiści, trzykrotne zatrzymanie, zarzuty i przynajmniej dwukrotna decyzja sądu, żeby nie przychylać się do wniosku o tymczasowy areszt. Takie osoby, takie środowiska, które są radykalne, szerzą pro rosyjską propagandę, ja uważam, że są niebezpieczne i na tym gruncie analizy przekazu informacyjnego tego środowiska uważam, że to środowisko staje się coraz większym problemem - stwierdził pełnomocnik rządu.

Zobacz wideo Czy istnieje ryzyko użycia broni atomowej przez Rosjan? Siemoniak: Ryzyko jest bardzo małe

Stanisław Żaryn został dopytany czy służby posiadają informację o powiązaniach Olszańskiego z obcym wywiadem.

- Ja w tej chwili nie mam tutaj informacji do przekazania na temat powiązań. Zajmuję się natomiast już od dłuższego czasu, obserwuję przekaz informacyjny tego środowiska, Oczywiście to jest środowisko bardzo prorosyjskie, jawnie prorosyjskie, ale jak mówię w ostatnich tygodniach doszło do znaczącej radykalizacji co już staje się niebezpieczne - powiedział Żaryn.

Pełnomocnik rządu podkreślił, że Olszański był trzykrotnie zatrzymany przez policję, ale sąd nie przychylił się do jego tymczasowego aresztowania, uznając, że nie ma do tego przesłanek.

- Nasza ocena tej sytuacji była inna i mam nadzieję, że następnym razem jeżeli będą ku temu przesłanki i on znowu dostanie zarzuty to sądy, jednak przychylą się do ponownych wniosków o tymczasowe aresztowanie, bowiem jak mówię mamy do czynienia z człowiekiem niebezpiecznym - uważa Żaryn.

Więcej o: