Obowiązkowa służba wojskowa? Większość Polaków nie chce jej powrotu [SONDAŻ]

Przywrócenie poboru do wojska? Prawie 60 proc. Polaków jest temu przeciwna - wynika z sondażu IBRIS przeprowadzonego na zlecenie "Rzeczpospolitej". Jeszcze kilka miesięcy temu niechęć do przywrócenia obowiązkowej służby wojskowej była mniejsza. Najwięcej przeciwników poboru do wojska jest wśród młodych.

Tylko co trzeci pytany zgadza się na powrót obowiązkowej służby wojskowej w Polsce - wynika z sondażu przeprowadzonego przez IBRiS na zlecenie "Rzeczpospolitej". Liczba osób, które popierają to rozwiązanie w ciągu ostatnich miesięcy spadła.

Zobacz wideo Rosyjska policja zatrzymuje protestujących w Jekaterynburgu na wiecu przeciwko częściowej mobilizacji

Przeczytaj więcej informacji z kraju i ze świata na stronie głównej Gazeta.pl

Obowiązkowa służba wojskowa? Większość Polaków nie popiera jej powrotu 

Za przywróceniem obowiązkowej służby wojskowej, która od 12 lat jest zawieszona, było 35,7 proc. badanych. Przeciwko - aż 57,1 proc. Reszta ankietowanych nie ma na ten temat zdania.

Wielu przeciwników poboru jest wśród osób w wieku 18-29 lat. Spośród nich aż 77 proc. jest przeciwko powrotowi obowiązkowej służby wojskowej. To rozwiązanie nie podoba się także osobom po 50-tce. Aż 78 proc. z nich stwierdziła, że jest przeciwna obowiązkowej służbie wojskowej. "Rz" stwierdza, że osoby te zapewne jeszcze pamiętają jeszcze szkolenie wojskowe w ramach zasadniczej służby wojskowej. Im wyższe wykształcenie i zarobki, tym większy opór przeciwko szkoleniu wojskowemu.

Kto jest za obowiązkowym poborem do wojska?

Z sondażu dla "Rz" wynika, że zwolennicy obowiązkowego poboru to wyborcy Zjednoczonej Prawicy, którzy oglądają "Wiadomości" TVP. Wśród nich 67 proc. jest za powrotem do obowiązkowej służby. Od momentu wybuchu wojny w Ukrainie do jesieni 2022 r. liczba osób wspierających to rozwiązanie spadła. W kwietniu, kiedy badania w tej sprawie prowadził CBOS, za powrotem służby wojskowej było ponad 54 proc. badanych.

Większa niechęć do obowiązku służby wojskowej może wynikać z kilku przyczyn - wyjaśnia w "Rz" Marcin Duma, prezes IBRiS-u. Jego ankieterzy używali w badaniu negatywnie nacechowanego słowa "pobór" [CBOS pytał o "zasadniczą służbę wojskową"], badanie było prowadzone w czasie mobilizacji w Rosji. - Obserwujemy racjonalizację podejścia do wojny, to już nie jest film wojenny, ale życie - skomentował Marcin Duma.

Żołnierze. Zdjęcie ilustracyjne.Rząd chce zachęcić do zasadniczej służby wojskowej. 4,5 tys. zł mies.

Czy obowiązkowa służba wojskowa powróci w Polsce?

W kwietniu weszła w życie Ustawa o obronie ojczyzny. Zakłada ona m.in. zwiększenie liczby żołnierzy do około 300 tysięcy i szybszy wzrost nakładów na obronność. Eksperci podkreślają, że zwiększenie liczby żołnierzy do 300 tysięcy może się okazać niewykonalne.

- Myślę, że trudno będzie uzbierać nawet 200 tys. żołnierzy - mówił portalowi prawo.pl dr Tomasz Pawłuszko, ekspert z zakresu obronności Instytutu Sobieskiego. Rekrutacja nie przebiega bowiem tak, jak zakładało MON. Z tego powodu mówi się, że rząd rozważa wprowadzenie obowiązkowej służby wojskowej. Sugerować mają to przygotowywane zmiany prawne. Eksperci twierdzą jednak, że obowiązkowego poboru nie będzie z przyczyn politycznych.

Wojsko (zdjęcie ilustracyjne)Obowiązkowa służba wojskowa wróci? MON wprowadza zmiany w rozporządzeniu

Więcej o: