Rewolucja w polskim Kościele. Żonaci mężczyźni będą mogli rozpocząć posługę

Biskup kielecki Jan Piotrowski zdecydował o wprowadzeniu diakonatu stałego. Oznacza to, że świeccy mężczyźni, również żonaci, będą mogli udzielać ślubów, chrztów, czy wygłaszać kazania.
Zobacz wideo Terlikowski: O. Ziębie wydawało się, że załatwił sprawę

Biskup kielecki Jan Piotrowski wydał komunikat w tej sprawie. Został on odczytany wiernym podczas niedzielnej mszy. "Z głoszenia Ewangelii zrodził się Kościół. W Kościele Chrystus pozostał i nadal pełni w nim swoje zbawcze dzieło. Czyni to przez ludzi, obdarzając ich różnymi charyzmatami i powołując do różnych posług w Kościele. Jedne posługi ustanawiane są przez święcenia, a więc przez sakramentalne działanie Kościoła takie, jak święcenia biskupie, prezbiteratu i diakonatu zarówno jako etapu do święceń prezbiteratu czy jako diakonatu stałego. Inne natomiast posługi powierzane są świeckim: mężczyznom i kobietom, przez obrzęd ustanowienia ich lektorami, akolitami i katechistami. Każda z tych posług ma do spełnienia w Kościele określone posłannictwo i zadania" - czytamy.

"W odpowiedzi na zachętę Ojca Świętego Franciszka, chcemy podjąć w naszej diecezji przygotowania do rozpoczęcia formacji mężczyzn do diakonatu stałego, zarówno żonatych, jak i tych, którzy chcą pozostawać w bezżenności, a doświadczają łaski powołania do diakonatu" - podkreślił biskup kielecki. Jak dodał, tradycja diakonatu stałego sięga czasów apostolskich. "To bogactwo posług w Kościele nic nie straciło na ważności i wartości, a wręcz przeciwnie, są dla Kościoła także dziś darem służącym realizacji jego posłannictwu w świecie" - zaznaczył duchowny.

Więcej wiadomości na stronie głównej Gazeta.pl

Łódzkie. Mężczyzna został stratowany przez bykiŁódzkie. 65-latek został stratowany przez byki. Nie udało się go uratować

Kto może zostać diakonem stałym?

Diakonem stałym może zostać mężczyzna żonaty, nieżonaty lub wdowiec. Przed przyjęciem święceń diakonatu kandydat nieżonaty musi mieć ukończony 25 rok życia. Mężczyzna żonaty z kolei musi ukończyć 35 lat i mieć za sobą pięcioletni staż w małżeństwie. Kandydaci na diakona stałego nie mogą mieć więcej niż 65 lat.

Ks. Mirosław Cisowski, rzecznik Kurii Diecezjalnej w Kielcach w czasie rozmowy z "Gazetą Wyborczą" podkreślił, że "oczywiście kandydaci muszą mieć nieposzlakowaną opinię i być przygotowani pod względem teologiczny". Duchowny został też zapytany o to, czy to ratunek dla Kościoła w czasie spadku liczby powołań kapłańskich. - Jedno z drugim nie ma związku. To nie jest tak, że biskup szuka jakichś rezerw. Tradycja diakonatu stałego jest długa, a biskup Jan Piotrowski myślał o nawiązaniu do niej od dobrych kilku lat - powiedział ks. Cisowski.

Lubelskie. Drewniane bale przygniotły 49-latka. Podejrzany w chwili zatrzymania miał 2 promileLubelskie. 49-latek zginął podczas przewozu drewna. Mężczyznę przygniotły drewniane bale

Więcej o: