Polski rząd szykuje się do ucieczki? Zastępca Kamińskiego: Kampania mająca na celu wytworzenie paniki

W mediach społecznościowych pojawiły się informacje, jakoby polski rząd szykował się do ucieczki z kraju. Stanisław Żaryn, zastępca ministra koordynatora służb specjalnych, podkreśla, że to dezinformacja. "Celem jest dyskredytacja rządu, ale również sianie paniki" - zaznacza.
Zobacz wideo Zełenski zwrócił się do Rosjan: Trzymajcie się z dala od naszej ziemi, naszej duszy i naszej kultury.

W sieci pojawiły się wpisy, które sugerują, że polskie władze szykują się do ucieczki z kraju. "Od znajomego pracownika warszawskiego lotniska Okęcie dowiedziałem się, że w środę (...) żołnierze trenowali ewakuację VIP-ów" - brzmi jeden z nich. Autor podkreśla, że chodzi m.in. o ewakuację prezydenta i premiera. "Jaki z tego wniosek? Taki, że rząd rozważa już taki scenariusz, że trzeba będzie rzucić wszystko i uciekać z Polski tak samo, jak zdrajcy w 1939 roku" - czytamy dalej.

Nie jest to jednak prawda. Pełnomocnik rządu ds. bezpieczeństwa przestrzeni informacyjnej RP Stanisław Żaryn wydał w tej sprawie alert dezinformacyjny. "W mediach społecznościowych identyfikowana jest kampania mająca na celu wytworzenie paniki wśród Polaków. Tezy zawierają kłamstwa o przygotowaniach rządu do ucieczki z RP" - podkreśla zastępca ministra koordynatora służb specjalnych Mariusza Kamińskiego.

"Celem jest dyskredytacja rządu, ale również sianie paniki w związku z wojną przeciwko Ukrainie" - zaznacza Stanisław Żaryn.

Więcej wiadomości na stronie głównej Gazeta.pl

Pożar na KrymieNajpierw Łyman, teraz Krym? Płonie wielkie lotnisko na okupowanym półwyspie

Rosjanie szerzą fake newsy

 

Działania dezinformacyjne to stały element rosyjskiej strategii. Po tym, jak 24 lutego Rosja zaatakowała Ukrainę, sieć zalała fala podobnych fake newsów. Na początku marca Instytut Badań Internetu i Mediów Społecznościowych poinformował, że w ciągu doby odnotowano ponad 120 000 prób dezinformacji dot. Ukrainy, Rosji i wojny w polskiej sieci i mediach społecznościowych. IBIMS podkreślił, że w stosunku do 1 marca odnotowano ich wzrost o 20 000 proc.

Zaangażowanie Polaków - rząd od początku rosyjskiej inwazji stanowczo opowiada się za Ukrainą i wzywa do nakładania sankcji na Rosję, a polscy obywatele pomagają ukraińskim uchodźcom - w pomoc Ukraińcom sprawia, że również padają ofiarą rosyjskich fake newsów. W czerwcu np. kremlowska propaganda szerzyła fałszywe informacje, że obywatele polscy już wkrótce będą mogli zajmować stanowiska administracyjne i państwowe w Ukrainie, służyć w wojsku i służbach specjalnych, a polska policja będzie miała prawo monitorować prawo i porządek w Ukrainie.

Rozpowiadano również, że "na terytorium zachodnich obwodów [Ukrainy - red.] wprowadzono do obiegu polską złotówkę i w większości sklepów są podwójne ceny".

Jak się chronić przed propagandą? Pisaliśmy o tym w poniższym tekście:

Protesty przeciwko działaniom Władimira PutinaPolską sieć zalała prorosyjska propaganda. Jak się nie dać nabrać? [RADY]

Więcej o: