Longinówka. Dwóch skoczków spadło na pole. Jeden nie przeżył

Trwa wyjaśnianie okoliczności tragedii, do której doszło w piątek po godz. 9 w Longinówce w gminie Rozprza w województwie łódzkim. Jedna z osób, która wyskoczyła z samolotu ze spadochronem, zginęła po upadku na pole. Druga została ciężko ranna.

Do tragedii doszło w trakcie skoków spadochronowych z samolotu, w których uczestniczyło 16 osób.

"Dwóch 49-letnich skoczków z niewyjaśnionych na tę chwilę przyczyn spadło na pole. W wyniku poniesionych obrażeń jeden z mężczyzn, pomimo przeprowadzonej reanimacji, poniósł śmierć na miejscu" - informuje Komenda Miejska Policji w Piotrkowie Trybunalskim.

Więcej treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl >>>

Jak przekazano, drugi z mężczyzn został przetransportowany śmigłowcem LPR do łódzkiego szpitala.

Zobacz wideo Legnica. Pożar w kamienicy. Policjanci pomogli starszemu mężczyźnie wydostać się z budynku

Longinówka. Tragiczny wypadek podczas skoków spadochronowych

"Pozostali skoczkowie wylądowali szczęśliwie. Policjanci pod nadzorem prokuratury oraz Komisji do Badań Wypadków Lotniczych na miejscu wykonują czynności, które pozwolą na ustalenie okoliczności tego zdarzenia" - poinformowali w piątek funkcjonariusze.

Z nieoficjalnych doniesień RMF FM wynika, że mężczyzna, który zginął, jest obywatelem Rumunii. Według świadków spadochrony 49-latków miały splątać się w trakcie skoku.

Rzeczniczka komendy nie chciała odnosić się do doniesień dotyczących przyczyn wypadku, wskazując, że okoliczności będzie wyjaśniała prokuratura.

***

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina >>>

Więcej o: