Rosja. Uciekający przed mobilizacją nie wjadą do Polski. "Jest ryzyko prowokacji"

Rosjanie uciekający ze swojego kraju przed "częściową mobilizacją" nie mogą liczyć na taryfę ulgową na przejściach granicznych z Polską. Od poniedziałku do środy odmówiono wjazdu do kraju 10 obywatelom Rosji, zaostrzono również przepisy dotyczące wjazdu do kraju.

Od marca 2020 roku obywatele Rosji mogą wjechać do Polski tylko w wyjątkowych sytuacjach, w tym tygodniu wprowadzono jednak pewne ograniczenia. W środę 21 września po ogłoszeniu przez Władimira Putina "częściowej mobilizacji", do Polski wjechało dokładnie 190 obywateli Rosji (w tym samym czasie 256 Rosjan opuściło granice Polski). Dzień później były to już 133 osoby.

Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Zobacz wideo Rosyjskie auta w korku do granicy z Gruzją po ogłoszeniu częściowej mobilizacji wojskowej

Wojna w Ukrainie. Zaostrzono przepisy ograniczające wjazd Rosjan na terytorium Polski

Jak przekazuje mjr Mirosława Aleksandrowicz, rzeczniczka Mazursko-Warmińskiego Oddziału Straży Granicznej - nie zauważyliśmy wzmożonego ruchu związanego z decyzją o mobilizacji rezerwistów w Rosji - cytuje Aleksandrowicz "Rzeczpospolita". Rosjanie mogą wjechać do Polski tylko w wyjątkowych sytuacjach - przepis ten obowiązuje od początku pandemii i nadal nie został zniesiony. Z powodu wojny w Ukrainie, polskie ambasady w Rosji przestały również wydawać wizy turystyczne, które umożliwiają przekroczenie polskich granic. Od 19 września ograniczenia wobec Rosjan zostały zaostrzone. "Zgodnie z nowymi przepisami obywatele Federacji Rosyjskiej nie będą mogli wjechać na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej przez granicę zewnętrzną w celach gospodarczych, sportowych, turystycznych czy kulturalnych. Ograniczona została także możliwość wjazdu przez lotnicze i morskie przejścia graniczne. Zmiana w tym zakresie będzie obowiązywała od 26 września br. Inicjatywa ma na celu zmobilizowanie pozostałych państw członkowskich Unii Europejskiej i jej instytucji do przyjęcia wspólnego stanowiska w zakresie ograniczenia, innych niż całkowicie niezbędne, podróży obywateli rosyjskich" - przekazała mjr Mirosława Aleksandrowicz

Legalny pobyt w Europie mają jednak zapewnieni Rosjanie z podwójnym obywatelstwem, prawem pobytu czy studenci. W Polsce prawo pobytu ma około 13 tys. Rosjan. W zeszłym roku wydano rosyjskim obywatelom 31 297 wiz. Najwięcej z nich to wizy pracownicze - 17 388, studenci otrzymali 1000, a turystycznych wydano 95. Przed pandemią wjechało do Polski aż 1 471 922 Rosjan - informuje "Rzeczpospolita". Aktualnie wizy Schengen również nie umożliwiają obywatelom Rosji wjazdu do Polski.

Kolejka do przejścia granicznego na granicy Rosji z Finlandią, 22 września 2022 r.Rosjanie uciekają. Popularne także przygraniczne miejscowości

Rosyjskich uciekinierów będzie coraz więcej? Były szef MSWiA: To ucieczka przed reżimem

Marek Biernacki, były szef MSWiA i koordynator służb specjalnych w rozmowie z "Rzeczpospolitą" przekazał, że Rosjan uciekających z kraju będzie coraz więcej. - To ucieczka przed reżimem, a więc przesłanka polityczna. Za niestawienie się na wezwanie wojska grozi wieloletnie więzienie, więc moim zdaniem spełnione są tu przesłanki do zastosowania np. ochrony międzynarodowej czy wiz humanitarnych, jakie stosujemy w przypadku Białorusinów. Okazuje się jednak, że przewidywana jest większa ilość uciekających Rosjan. - Jeśli żołnierze ci będą ginąć i wracać do domu w czarnych workach, a na tę wojnę będą powoływani następni - dodaje.

Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Paweł Soloch przekazał w rozmowie z Polsat News, że Rosjanie nie dostaną żadnej taryfy ulgowej. - Jest ryzyko działań hybrydowych i prowokacji. Pod płaszczykiem dezercji mogą przenikać na teren krajów europejskich dywersanci czy ludzie związani z rosyjskimi siłami zbrojnymi. Gdyby rzeczywiście próby ucieczki z Rosji były masowe, powinniśmy koordynować to z pozostałymi państwami regionu - przekazał.

Doktor Maria Domańska z zespołu rosyjskiego Ośrodka Studiów Wschodnich powiedziała w rozmowie z TVN24, że w Rosjanie zaczęli właśnie panikować. - Przykre jest to, że dopiero teraz zapanowała prawdziwa panika, a nie w momencie, kiedy wybuchła wojna. Wtedy też mieliśmy próbę exodusu jakiejś grupy znacznej klasy średniej czy ludzi młodych - przekazała Domańska.

Rosja (zdjęcie ilustracyjne)Mobilizacja w Rosji wcale nie częściowa? Powołują zmarłych

Więcej o: