Wypadek w słowackich Tatrach. Zginął ratownik GOPR i jego żona. "Łączyło ich uczucie i góry"

W słowackich Tatrach wraz z żoną Roksaną zginął ratownik GOPR, instruktor ratownictwa górskiego i przewodnik wysokogórski IVBV, Andrzej Sokołowski, popularny "Sokół" - poinformowało Górskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe. Małżeństwo spadło z Kwietnikowej Przełączki pod Staroleśnym Szczytem do Doliny Sławkowskiej.
Zobacz wideo Czy wiesz, jak wzywać pomoc w górach?

Jak podają słowackie służby ratunkowe, informację o wypadku dostały w środę po południu. "Z dużym smutkiem przekazujemy informację, że w dniu dzisiejszym w wypadku w Tatrach Słowackich zginął wraz z żoną Roksaną ratownik GOPR Karkonosze, instruktor ratownictwa górskiego i przewodnik wysokogórski IVBV - Andrzej Sokołowski, popularny 'Sokół'" - podało GOPR, dodając, że małżeństwo spadło z Kwietnikowej Przełączki pod Staroleśnym Szczytem do Doliny Sławkowskiej.

Ze względu na pogodę słowaccy ratownicy nie mogli dostać się na miejsce wypadku śmigłowcem. Musieli więc iść pieszo. Kiedy odnaleziono parę, była przykryta śniegiem i nie dawała znaków życia.

Więcej wiadomości na stronie głównej Gazeta.pl

Jarosław Kaczyński na spotkaniu w Siedlcach, 21 września 2022 r.Jarosław Kaczyński uderza w Tuska i mówi o "propozycji rozbioru Ukrainy"

Zginął ratownik GOPR i jego żona

"Andrzej był świetnym wspinaczem i narciarzem. Wspinał się w Tatrach, Alpach, Yosemitach i Norwegii, wytyczył nowe drogi w Tybecie Wschodnim i Tienszanie" - podkreślono w komunikacie GOPR.

"Straciliśmy nie tylko zaangażowanego ratownika i znanego w całym Pogotowiu instruktora, ale przede wszystkim dobrego i lubianego kolegę, a dla wielu przyjaciela. Cześć jego pamięci! Rodzinie Roksany i Andrzeja składamy najszczersze kondolencje" - dodano.

"Andrzeja i Roksanę łączyło uczucie, góry i zamiłowanie do geologii. Sokół! Roksi! Będziemy zawsze pamiętać i zbierać dla Was górskie kryształy" - napisało z kolei Polskie Stowarzyszenie Przewodników Wysokogórskich IVBV.

Sąd - zdjęcie ilustracyjne5-latki były bite pasem i pięściami. Jest wyrok dla matki i partnera

Więcej o: