Mateusz Morawiecki promuje spot krytykujący prawdomówność Donalda Tuska. "Obsesja. Litości, ileż można?"

Premier Mateusz Morawiecki jest bardzo zaangażowany w podważanie wiarygodności Donalda Tuska. Część internautów nazywa to obsesją. We wtorek w nocy premier udostępnił na Facebooku spot dot. działań lidera PO w czasie, gdy ten był premierem. W nim wypowiedzi Tuska przetykane nagłówkami z gazet sprzed 12-13 lat. I komentarz Morawieckiego: "Donald Tusk jest tak wiarygodny w swoich geopolitycznych prognozach jak dostawy gazu z Rosji".

Spot, który udostępnił premier Mateusz Morawiecki, to wycinki z gazet, głównie sprzed 12 lat i zmontowane fragmenty wystąpień Donalda Tuska (bez podania dat) dotyczące gł. współpracy energetycznej z Rosją

PiS, który zdecydowanie traci w ostatnich sondażach, nie radzi sobie z galopującą inflacją i kryzysem energetycznym, nie bierze za to żadnej odpowiedzialności, choć rządzi już siedem lat. Winnych wciąż szuka na zewnątrz. Na pierwszy ogień idzie już zwyczajowo Donald Tusk. Propagandyści PiS, którzy do niedawna jeszcze przyprawiali Tuskowi "niemiecką gębę", uznali najwyraźniej, że w obecnej sytuacji korzystniej będzie przyprawić mu "gębę rosyjską".

Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Zobacz wideo Morawiecki doradzał kiedyś Tuskowi. Jak się teraz tłumaczy?

Mateusz Morawiecki rozpowszechnia spot "Nie kłam Donald"

Spot rozpoczyna się niedawnym wystąpieniem lidera PO Donalda Tuska, w którym mówi on, że " wielu polityków, wiele sił politycznych w naszym świecie, ma też tę literkę 'Z' niczym wytatuowaną na czole". Następnie zostają przywołane wypowiedzi Donalda Tuska sprzed ponad dekady. W trakcie jednego z nagrań lider PO mówi "Jestem przekonany, że nasza współpraca gazowa także z Rosją będzie jeszcze przez wiele lat kwitła".

W kolejnych wypowiedziach Tuska słyszymy, że "gaz w relacjach polsko-rosyjskich nie może i nie powinien być przedmiotem polityki, a wyłącznie dobrze pojętego wspólnego interesu", "My też współpracujemy energetycznie z Rosją. Samo w sobie to nie jest grzechem", a także "Nie ma żadnej ideologicznej przesłanki, aby mówić kategorycznie 'nie' inwestorom z jakiegokolwiek kraju, także z Rosji".

Spot kończy się planszą: "Nie kłam Donald", a Mateusz Morawiecki skomentował na swoim FB spot słowami: "Donald Tusk jest tak wiarygodny w swoich geopolitycznych prognozach jak dostawy gazu z Rosji".

Donald TuskTusk kpi z pomysłów PiS na zimę: 15 stopni w mieszkaniu, zimna woda

Mateusz Morawiecki ma obsesję na punkcie Tuska? "Litości, ileż można..."

Podczas otwarcia Mierzei Wiślanej 17 września premier Mateusz Morawiecki również krytykował Donalda Tuska. "Jesteśmy świadkami specjalnej operacji politycznej, operacji przefarbowania tego człowieka i tej grupy politycznej, przefarbowania na polskiego patriotę. Nie pozwolimy na tę operację przefarbowania" - mówił wówczas Morawiecki. Dodał również, że lider PO był "sojusznikiem Angeli Merkel i Władimira Putina". Dzień wcześniej, 16 września premier komentował z kolei wystąpienie Donalda Tuska w Poczdamie. Lider PO wygłosił tam przemówienie na cześć narodu ukraińskiego podczas rozdania nagród M100 Media Award. Został poproszony o laudację przez brata mera Kijowa Wołodymyra Kliczko. Tusk powiedział tam m.in. "Mieliśmy rację, kiedy ostrzegaliśmy przed fatalnymi geopolitycznymi konsekwencjami Nord Stream 2, kiedy starałem się w 2014 roku, po pierwszym ataku Rosji na Ukrainę, przekonać Niemców, Francuzów, Włochów do Europejskiej Unii Energetycznej, która mogła uniezależnić Europę od dyktatu gazowego Rosji".

Morawiecki napisał na Twitterze: "Jak patrzę na wystąpienie w Poczdamie, to przypomina mi się powiedzenie: Diabeł ubrał się w ornat i ogonem na mszę dzwoni…".

Tego, jak dalece premier Morawiecki jest pochłonięty Donaldem Tuskiem, nie da się nie zauważyć. Pod wczorajszym (20 września) postem (tym ze spotem) na profilu premiera internauci piszą m.in: "Niezdrowa ta obsesja, tyle problemów, a on tylko Tusk i Tusk. Litości, ileż można" albo: "Może Pan się zajmie sprawami Polski, bo już nas te podchody nie bawią. Obsesja to choroba", czy też: "No szacun odnaleźć tak stare nagrania w kolorze. Może jednak bardziej by się pan skupił na teraźniejszości. Mamy dużo problemów w kraju i o nich bym posłuchał, a nie jakieś stare pierdy o Tusku".

Borys Budka wylicza obietnice Morawieckiego i kwituje: "Patologiczny kłamca"

Ataki premiera Mateusza Morawieckiego na Donalda Tuska skomentował Borys Budka z PO, przypominając, że to Morawiecki znany jest z licznych kłamstw. "Morawiecki, który obiecał milion samochodów elektrycznych, 100 tys. mieszkań, węgiel za 996 zł/t, 1000 hal sportowych, 100 obwodnic, 22 mosty dziś znowu pisze o wiarygodności. Patologiczny kłamca" - napisał Budka na Twitterze.

PiS wypowiada opozycji wojnę totalną, choć samo nie raz sprzyjało Rosji

W Polsce najbardziej antyrosyjską w swojej retoryce formacją jest właśnie PiS. Podobnie też w realnej polityce PiS jest wybitnie antyrosyjskie. Gdy więc krytycyzm wobec Rosji jest oczywistością, to PiS skrzętnie wykorzystuje swoją stałość w tym poglądzie - pisał w niedawnej analizie Jacek Gądek z portalu Gazeta.pl.

Samo PiS nie raz wykonywało ruchy sprzyjające Rosji bądź ryzykowne, np. skasowanie kontraktu na śmigłowce Caracal, wpuszczenie na polski rynek węgierskiego koncernu MOL, który jest sojusznikiem Kremla, zapóźnienia w budowie magazynów gazu, czy też przymykanie oczu na gigantyczny import węgla z Rosji (teraz już obłożony embargiem, niemniej kryzys węglowy wynika także z zaniechań PiS). I jeszcze próby budowania aliansów z prorosyjskimi politykami w Europie i wywoływanie ostrego konfliktu z Brukselą.

"Niemniej chcąc być uczciwym należy oddać PiS-owi - a zwłaszcza prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu i prezesowi Jarosławowi Kaczyńskiemu - że ich polityka była wobec Rosji najbardziej w kontrze, sceptyczna i konfrontacyjna" - pisał Gądek. I dalej: "Dziś PiS przekuwa swoją autentyczną antyrosyjskość w retorykę totalną wobec opozycji, której fałszywie zarzuca zdradę państwa. W politycznej młocce może nam to umykać, ale patrząc chłodno, to PiS stawia właśnie swoim przeciwnikom absolutnie najcięższy zarzut, jaki można postawić politykom: agenturalności na rzecz obcych państw (Niemiec i Rosji), zarzut zdrady ojczyzny". 

Cały tekst poniżej:

Jarosław Kaczyński w KarpaczuPiS wypowiada opozycji wojnę totalną. Tak próbuje ograniczyć straty w sondażach

Więcej o: