Ksiądz miał molestować umierającą pacjentkę. Nieoficjalnie: Przesłuchano abp. Jędraszewskiego

Prokurator przesłuchał abp. Marka Jędraszewskiego w sprawie księdza, który miał molestować pacjentkę oddziału paliatywnego - podaje tvn24.pl. Do przesłuchania miało dojść w siedzibie metropolity w Krakowie.
Zobacz wideo Piekło kobiet. Przemoc seksualna to w Polsce codzienność

Według ustaleń portalu tvn24.pl przesłuchanie miało się odbyć w piątek przed tygodniem. Abp. Marka Jędraszewskiego nie wezwano jednak do Prokuratury Okręgowej w Krakowie, ale to śledczy razem z asystentką pojechał do siedziby duchownego.

Serwis próbował zweryfikować tę informację u rzecznika prokuratury, jednak ten odmówił rozmowy o szczegółach dochodzenia. - Śledztwo pozostaje w biegu, a w jego toku w dalszym ciągu wykonywane są czynności procesowe - powiedział Janusz Hnatko.

Więcej wiadomości na stronie głównej Gazeta.pl

Antoni Macierewicz podczas 61. posiedzenia Sejmu IX kadencji.Sondaż: Większość badanych uważa, że Macierewicz oszukuje ws. Smoleńska

W jakiej sprawie abp Jędraszewski miał zostać przesłuchany?

Śledztwo prowadzone przez Prokuraturę Okręgową w Krakowie dotyczy art. 240 Kodeksu karnego (karalne niezawiadomienie o przestępstwie). Chodzi o sprawę księdza Kazimierza K.

W ubiegłym roku RMF FM informował, że krakowska kuria przez kilka lat miała ukrywać fakt, że jeden z duchownych molestował seksualnie pacjentkę oddziału geriatrycznego. W 2017 roku ksiądz miał zostać przyłapany na kontaktach z półprzytomną kobietą, gdy "dotykał ją w sposób, który jednoznacznie wskazywał na molestowanie". Wówczas władze placówki zakazały duchownemu wstępu do szpitala, a o wszystkim powiadomili kurię w Krakowie. Małopolscy śledczy o sprawie zostali poinformowani jednak dopiero w lutym 2021 roku. Kazimierz K. usłyszał zarzut molestowania seksualnego osoby niepoczytalnej. 

"Z naszych ustaleń wynika, że to lekarze ze szpitala, w którym molestowana była pacjentka, kilka razy pisali do krakowskiej kurii z prośbą, by arcybiskup w końcu zajął się sprawą" - podawało RMF FM. Prokuratorzy badają teraz, czy abp Marek Jędraszewski nie popełnił przestępstwa, nie zawiadamiając od razu policji o tym, że podległy mu ksiądz mógł molestować pacjentkę.

Abp Sławoj Leszek Głódź (pierwszy z lewej) na otwarciu kanału żeglugowego przez Mierzeję WiślanąAbp Głódź na otwarciu Mierzei Wiślanej. Hołownia o poczuciu wstydu

Więcej o: