Abp Jędraszewski atakuje in vitro na Pielgrzymce Rodzin. "Przemysł produkujący dzieci"

- Jak to możliwe, że człowiek odwraca się od zamysłu Boga i tworzy sobie zupełnie nowe definicje tego, czym jest małżeństwo i rodzina - tak swoje niedzielne rozważania zaczął abp Marek Jędraszewski. Osoby starające się o dziecko z pomocą in vitro mogły słowami hierarchy poczuć się urażone. Nazwa metody leczenia niepłodności nie padła, duchowny użył sformułowania "przemysł produkujący dzieci".

Abp Jędraszewski uczestniczył w niedzielnej 30. Pielgrzymce Rodzin Archidiecezji Krakowskiej do Kalwarii Zebrzydowskiej (woj. małopolskie). Wzięło w niej udział ok. 60 tys. osób. Hasło tegorocznej pielgrzymki brzmiało: "Największa jest miłość".

Słowa padające podczas spotkania przez niektórych mogłyby jednak zostać uznane za zaprzeczenie powyższego sloganu. Słowa metropolity krakowskiego mogły zostać uznane za urażające mniejszości seksualne, niektórych leczących niepłodność, poczętych dzięki in vitro, kobiety, które rozważają lub dopuszczają aborcję oraz polityków, którzy chcą im taką możliwość dać.

Więcej aktualnych informacji z kraju i ze świata na stronie głównej Gazeta.pl

Zobacz wideo Mieszkańcy Londynu wspominają Elżbietę II: Była królową przez całe nasze życie

Abp Jędraszewski o działaniach wbrew Bogu. "Przemysł produkujący dzieci" 

Aby postawić pytanie, dlaczego ludzie odwracają się dziś od Boga i postępują wbrew niemu, abp Jędraszewski przywołał opowieść z Pisma Św. o tym, że Izraelici porzucili Boga, stworzyli posąg cielca i oddawali mu hołd. To według metropolity wyraz braku zdrowego rozsądku. 

Jak to możliwe, że człowiek odwraca się od zamysłu Boga Stwórcy, który powołał do istnienia człowieka na swój obraz i podobieństwo, jako kobietę i mężczyznę, i tworzy sobie zupełnie nowe definicje tego, czym jest małżeństwo i rodzina, propagując związki jednopłciowe, zalecając swoisty przemysł produkujący dzieci, opowiadający się za ideologią gender, propagujący wszelkie ruchy związane z LGBT+?

- pytał Jędraszewski. Ocenił, że takie postępowanie również "jest w gruncie rzeczy przeciwko zdrowemu rozsądkowi, a jednak się dzieje".

Biada ludziom, którzy mają odwagę, zwłaszcza nauczyciele na Zachodzie, mówić, że chłopiec to chłopiec, a dziewczynka to dziewczynka

- stwierdził arcybiskup. 

Duchowny zaatakował Donalda Tuska, który podkreślał ostatnio, że zabieg przerwania ciąży to decyzja kobiety, do której powinna mieć prawo, do 12. tygodnia ciąży. 

- Co to za partia, która szuka osób, które chciałyby uchwalić przestrzeń prawną do legalnego zabijania nienarodzonych dzieci? Co to za ludzie? Dając to kryterium, absolutnie nie mówi się o życiu dziecka, o jego prawie do dalszego życia, o prawdziwym dobru kobiety, społeczeństwa, narodu - uważa duchowny, podkreślając błędnie, że płód to "nienarodzone dziecko" i aborcja nie może być związana z dobrem kobiety. 

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina >>>

Więcej o: