Poznań. Powrót do szkoły nie dla wszystkich. Dla 70 uczniów nadal nie ma miejsc

Nowy rok szkolny 2022/2023 rozpoczęty, a wraz z nim szereg zmian, jednak to nie one okazały się problematyczne. W Poznaniu 70 uczniów "zostało na lodzie". Powodem jest brak wolnych miejsc. Kurator oświaty krytykuje Wydział Oświaty, który odbija piłeczkę, tłumacząc się późnymi terminami rekrutacji.

Dla wielu nowy rok szkolny rozpoczął się dość nieprzyjemnie. W Poznaniu 1 września 700 absolwentów szkoły podstawowej wciąż pozostawało bez miejsca, w którym mogłoby kontynuować naukę. - Limit przy pierwszej rekrutacji był na 28 osób w oddziale. Przy drugiej zwiększyliśmy ten limit do 30 osób, natomiast w zeszłym tygodniu podjęliśmy decyzję, że ten limit zdejmujemy i dyrektor, jeśli ma możliwości lokalowe, może przyjąć 32 czy 34 uczniów - tłumaczy TVN24 Wiesław Banaś, wicedyrektor Wydziału Oświaty Urzędu Miasta Poznania.

Choć rozwiązanie znacznie poprawiło sytuację, to wciąż 70 nastolatków "zostaje na lodzie". Jedyne, co mogą, to szukać szkoły na własną rękę, bądź z pracownikami Wydziału Oświaty - zwykle to placówki poza miastem.

Więcej informacji ze świata i kraju znajdziesz na stronie głównej portalu Gazeta.pl.

Zobacz wideo Dominika Lasota: Apelowaliśmy do MEN, żeby rzetelna edukacja klimatyczna stała się częścią programu nauczania

Poznań. Powrót do szkoły nie dla wszystkich. Powodem kumulacja roczników

Jak wyjaśnia Wydział Oświaty, przyczyną takiego stanu rzeczy jest kumulacja roczników. - Mamy w tym roku półtora rocznika, o pół więcej niż normalnie. Mamy uczniów, którzy szli do szkół podstawowych jako sześciolatki i siedmiolatki - mówi Banaś, dodając, że zwykle w Poznaniu dostępnych było około 6 tysięcy miejsc w szkołach, a w tym roku na 5200 absolwentów miasta Poznania w klasach ósmych przygotowano 10 tysięcy miejsc. - Poznań przyciąga jednak uczniów z powiatu i okolic - dodaje.

Zostało utworzonych dodatkowych dziewięć klas w szkołach w całym mieście. Więcej się nie dało, bo brakuje nauczycieli - tłumaczy Banaś. - Dyrektorzy naszych poznańskich szkół, ale myślę, że nie tylko naszych poznańskich szkół, borykają się z brakiem kadry nauczycielskiej, której niestety, ale w Polsce brakuje. Dużo odeszło na emerytury, część na urlopy na poratowanie zdrowia. Sytuacja oświaty w Polsce nie jest dobra - mówi. 

Szkoła (zdjęcie ilustracyjne)Piła. Budynek szkoły podstawowej zamknięty z powodu skażonej wody

Wielkopolskie Kuratorium Oświaty: Poznań jako jedyne miasto nie stanęło na wysokości zadania

Wiesław Banaś zaznacza, że sytuacji dałoby się uniknąć, gdyby nie terminy rekrutacji. - Gdyby te terminy zostały ustalone przez kuratora oświaty o dwa tygodnie wcześniej, to pewnie dzisiaj tych problemów by nie było - ocenia. Natomiast Wielkopolskie Kuratorium odbija piłeczkę i winą obarcza Wydział Oświaty. - Z naszej strony, z kuratorium, wspomożeniem będzie wypracowanie z miastem Poznań, które jako jedyne z dużych miast w Polsce, metropolii, nie poradziło sobie z tym naborem, wspólnej płaszczyzny, która usprawni ten system - mówi Robert Gaweł, wielkopolski kurator oświaty.

Nowy rok szkolny 2022/2023, a w nim wielkie zmiany

Nowy rok szkolny stawia sporo wyzwań. Problemy kadrowe, postępujący i nasilający się kryzys psychiczny u dzieci i młodzieży, kontynuacja nauki dzieci z Ukrainy, a do tego wszystkiego dochodzi szereg zmian, które wprowadziło Ministerstwo Edukacji i Nauki, m.in.: nowy przedmiot - historia i teraźniejszość, odświeżony program przedmiotu edukacja dla bezpieczeństwa czy "godziny czarnkowe". 

Więcej na ten temat w artykule:

Szkoła (zdjęcie ilustracyjne)Od 1 września wchodzą w życie duże zmiany w polskim szkolnictwie

Więcej o: