Lublin. Miał zamieścić ogłoszenie o pracę, a następnie zgwałcić zainteresowaną. 36-latek usłyszał zarzut

32-letni mieszkaniec Lublina podstępem miał zwabić do mieszkania 22-latkę, zamieszczając ogłoszenie w sprawie pracy hostessy i animatorki dla dzieci, a następnie miał zgwałcić kobietę. Mężczyzna został zatrzymany. Według policji pokrzywdzonych może być więcej.
Zobacz wideo Piekło kobiet. Przemoc seksualna to w Polsce codzienność

Do zdarzenia doszło w środę, 31 sierpnia. 22-letnia kobieta zgłosiła dyżurnym policjantom, że w jednym z mieszkań w dzielnicy Wieniawa została zgwałcona. Na miejsce został skierowany najbliższy patrol. - Funkcjonariusze zatrzymali 36-letniego sprawcę przestępstwa, który już czekał na spotkanie z kolejną kobietą - podkreśla nadkomisarz Kamil Gołębiowski z KMP Lublin.

Jak dodaje, mężczyzna zamieścił w internecie ogłoszenie dotyczące pracy hostessy i animatorki dla dzieci. Na tę ofertę odpowiedziała 22-latka. - Kobieta została zaproszona na rozmowę rekrutacyjną. Pod wskazanym adresem czekał na nią 36-latek. Mężczyzna zaprowadził pokrzywdzoną do lokalu, gdzie mieli porozmawiać na temat pracy. Tam mieszkaniec Lublina zgwałcił 22-latkę. Kobieta od razu po wyjściu z mieszkania zadzwoniła na policję. Gdy na miejsce przyjechał patrol, pod blokiem czekała już kolejna zainteresowana pracą kobieta - informuje funkcjonariusz.

Więcej wiadomości na stronie głównej Gazeta.pl

Jacek KurskiPremier pytany o poziom telewizji kierowanej przez Kurskiego. Robi uniki

Policja sprawdza, czy poszkodowanych było więcej

Mężczyzna usłyszał już zarzut doprowadzenia przemocą pokrzywdzonej do obcowania płciowego. Na wniosek policjantów i prokuratora wobec podejrzanego został zastosowany trzymiesięczny areszt tymczasowy. Śledczy obecnie zbierają dowody i sprawdzają, czy pokrzywdzonych kobiet mogło być więcej.

- Jeżeli ktoś jeszcze padł ofiarą tego przestępstwa lub posiada wiedzę w tej sprawie, proszony jest o kontakt z 4. komisariatem policji w Lublinie przy ulicy Zana 45, telefon: 47 811 48 00, lub z najbliższą jednostką policji pod numerem alarmowym 112 - podkreśla nadkomisarz Kamil Gołębiowski.

Mężczyźnie grozi do 12 lat więzienia.

Posłanka Paulina Hennig-Kloska (Polska 2050)Hennig-Kloska w Gazeta.pl o reparacjach: Rząd potrzebuje nowego Smoleńska

Więcej o: