Lubienia. Pijany kierowca wjechał w czteroosobową rodzinę. Usłyszał zarzuty

Kierowca, który w miejscowości Lubienia wjechał w czteroosobową rodzinę, w piątek został doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał zarzuty. 32-letniej kobiety w ósmym miesiącu ciąży, którą potrącił pijany 61-latek, nie udało się uratować. Zginęło również jej nienarodzone dziecko.
Zobacz wideo O krok od tragedii. Miał 2,6 promila, wjechał na chodnik i uderzył w pieszego

W czwartek na drodze krajowej nr 9 w miejscowości Lubienia w województwie świętokrzyskim kierowca osobowego citroena stracił panowanie nad autem i wjechał w czteroosobową rodzinę idącą chodnikiem. Śmierć poniosła kobieta w zaawansowanej ciąży, a także jej nienarodzone dziecko. Razem z 32-latką chodnikiem szli 27-letni mężczyzna oraz dwójka dzieci w wieku 4 i 5 lat. Dzieciom nic się nie stało, trafiły pod opiekę bliskich.

61-letni kierowca został zatrzymany przez policję. Jak się okazało, był pod wpływem alkoholu - miał ponad promil w organizmie - i uciekał z miejsca innej kolizji, w której uczestniczył - wcześniej w miejscowości Młynek zderzył się z hyundaiem.

Więcej wiadomości na stronie głównej Gazeta.pl

Słowacja. Turysta z Polski stracił przytomność w górach. 60-latka nie udało się uratowaćSłowacja. Nie żyje turysta z Polski. 60-latek stracił przytomność w górach

Kierowca usłyszał dwa zarzuty

W piątek 61-latek został doprowadzony do Prokuratury Okręgowej w Kielcach. Jak podaje TVN24, mężczyzna usłyszał dwa zarzuty: spowodowanie śmiertelnego wypadku pod wpływem alkoholu - za co grozi do 12 lat więzienia - oraz ucieczka z miejsca kolizji i próba ucieczki z miejsca wypadku.

Ze względu na charakter zarzutów prokuratura może wystąpić z wnioskiem o zastosowanie wobec 61-latka tymczasowego aresztu.

Wkrótce rozpocznie się proces Iwony O.Mariusz P., ps. "Maniek" oskarżony o 189 przestępstw, w tym napady z bronią

Więcej o: