Koparki wjechały do Rycerskiego Potoku, mogło zginąć kilka tysięcy ryb. Prace zleciły Wody Polskie

Do Rycerskiego Potoku na Śląsku wjechały koparki. Zdaniem strażników rybackich w wyniku prowadzonych prac zginąć mogło nawet kilka tysięcy ryb. Wszystko dlatego, że nie zadbano o wcześniejsze zabezpieczenie zwierząt.

Pod koniec sierpnia Społeczna Straż Rybacka Powiatu Żywieckiego poinformowała o zgłoszeniu otrzymanym od jednego z wędkarzy z Rycerskiego Potoku na Śląsku. "Niegdyś dzika, rybna rzeka została 'zrównana z ziemią' i zamieniona na jeden wielki plac budowy, ciągnący się na odległość ok jednego kilometra" - czytamy we wpisie. Strażnicy skarżą się także na brak reakcji ze strony Wód Polskich.

Zobacz wideo Przepłynęliśmy Odrą ze Strażą Rybacką. "Ryby zdychały na rękach"

Koparki wjechały do Rycerskiego Potoku. Straż rybacka: Mogło zginąć nawet kilka tysięcy ryb

Jak opisują strażnicy SSR Żywiec, działania na rzece trwały już od pięciu dni, zanim o sprawie poinformował ich wędkarz. "Od razu zadzwoniliśmy do użytkownika rybackiego PZW Bielsko-Biała, który nie został poinformowany o wymienionych pracach, a co za tym idzie, nie miał szansy na przeniesienie i zabezpieczenie ryb w inne partie rzeki" - podają, zwracając uwagę, że dzień wcześniej na miejscu byli przedstawiciele Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie Zarządu Zlewni w Żywcu, jednak "nie zrobili nic, aby prace zatrzymać". 

Jak podaje TVN24, do zdarzenia doszło w pierwszej połowie sierpnia w miejscowości Rycerska Dolna, a prace prowadzone były na zlecenie Wód Polskich - ich celem miało być zabezpieczenie pobliskich terenów. Komendant Społecznej Straży Rybackiej Powiatu Żywieckiego Łukasz Konieczny powiedział w rozmowie ze stacją, że po interwencji z potoku zostało odłowionych 1 760 ryb, jednak wiele zostało rozjechanych już wcześniej. Według szacunków może chodzić nawet o kilka tysięcy zwierząt, w tym przedstawicieli chronionych gatunków. Strażnicy zdecydowali się powiadomić o sprawie policję.

Więcej aktualnych wiadomości z kraju znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Katastrofa na Odrze - zdjęcie ilustracyjneNieoficjalnie: Polski Związek Wędkarski przestanie zarządzać Odrą

Żywiec. "Zbrodnia na środowisku naturalnym" górskiej rzeki. Rzeczniczka komentuje

Rzeczniczka Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Krakowie Magdalena Gala przekazała natomiast stacji, że Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska przedstawiła Zarządowi Zlewni w Żywcu zaświadczenie potwierdzające, że nie ma przeciwwskazań do prac. Ich wykonawca miał natomiast poinformować urząd o tym, że ryby zostały odłowione. W związku z brakiem pisemnego potwierdzenia 11 sierpnia działania zostały wstrzymane.

rzeka Raba - różowe organizmy (zdjęcie ilustracyjne)Tajemnicze różowe organizmy w rzece Rabie. Kolejna toksyczna roślina?

Więcej o: