Piła. Uczniowie jednej ze szkół mają dłuższe wakacje. Powodem jest skażona woda

Uczniowie w całej Polsce już w piątek 2 września zasiądą w szkolnych ławkach. Okazuje się jednak, że nie wszyscy. W jednej z placówek w Pile zostały odwołane zajęcia.

Jeden z budynków Szkoły Podstawowej nr 2 w Pile (woj. wielkopolskie) z powodu skażenia wody jest zamknięty. "W związku z wykrytym skażeniem wody w Szkole Podstawowej nr 2 (budynek przy ul. Roosevelta), decyzją dyrektora szkoły odwołane zostały zajęcia dla oddziałów przedszkolnych w dniach 1 i 2 września, a dla uczniów klas I-III w dniu 2 września" - przekazały władze miasta w środę 31 sierpnia na Facebooku.

Więcej informacji ze świata i kraju znajdziesz na stronie głównej portalu Gazeta.pl.

Zobacz wideo Wielkopolska policja obserwowała zachowanie kierowców z drona. Oto zarejestrowane wykroczenia

Piła. W szkole skażona wewnętrzna sieć wodociągowa

Wyniki przeprowadzonych badań w szkole i poza nią świadczą jednoznacznie o podejrzeniu skażenia wyłącznie wewnętrznej sieci wodociągowej budynku szkoły. Jak poinformował pilski magistrat, powrót dzieci i pracowników do szkoły będzie możliwy najprawdopodobniej w poniedziałek 5 września. "Decyzja w tej sprawie zostanie poprzedzona ponownym badaniem wody" - czytamy w komunikacie.

Kalendarz roku szkolnego 2022/23. Szkoła - zdjęcie ilustracyjneKalendarz szkolny 2022/2023. Kiedy będzie wolne? Sporo długich weekendów

Rok szkolny 2022/2023. Zmiany w systemie edukacji

Ministerstwo Edukacji i Nauki na rok szkolny 2022/2023 przygotowało wiele zmian. Pojawi się nowy przedmiot - historia i teraźniejszość, odświeżony program przedmiotu edukacja dla bezpieczeństwa, który został wzbogacony o elementy przysposobienia obronnego, zwolnienia z WF-u wystawione jedynie przez lekarza specjalistę.

Uczniów czeka także nowa matura, a nauczycieli zmiany w zakresie awansu zawodowego czy godziny "czarnkowe" - jedna godzina tygodniowo przeznaczona na konsultacje dla wychowanków lub rodziców. 

Więcej na ten temat w artykule:

Szkoła (zdjęcie ilustracyjne)Od 1 września wchodzą w życie duże zmiany w polskim szkolnictwie

Najistotniejsze jednak, że szkoły borykają się z chronicznym brakiem nauczycieli, a nauczyciele przystąpili 1 września do akcji protestacyjnej - domagają się podwyżek i rozmów z premierem, bo - jak mówią - z ministrem edukacji nie mają już o czym rozmawiać. Nawiasem mówiąc, w sondażu dot. polskiej oświaty i Przemysława Czarnka, Polacy na ministrze edukacji nie zostawili suchej nitki.

ZNP (zdjęcie ilustracyjne)Nauczyciele zaczęli protest. Chcą wyższych pensji i rozmów z premierem

Więcej o: