"Rosja państwem terrorystycznym", "Niech żyje Ukraina". Tłumy na placu Zamkowym w Warszawie

- Dzisiaj bomby, rakiety, latają nad całą Ukrainą. (...) Właśnie dlatego zwracamy się do polskich polityków, do władz polskich z jedną prośbą. Prosimy usłyszcie nasz głos, prosimy uznać Rosję za państwo terrorystyczne - apelowali prowadzący uroczystości z okazji Dnia Niepodległości Ukrainy, która odbywała się w Warszawie. "Terroryści" - skandowali zgromadzeni.
Zobacz wideo Jak przebiega rosyjska ofensywa na Ukrainę? Pokazujemy animację od początku wojny do Dnia Niepodległości Ukrainy

W środę Ukraińcy obchodzą Dzień Niepodległości. Z tej okazji uroczystości odbyły się m.in. na Placu Zamkowym w Warszawie. Zgromadzeni przyszli z ukraińskimi flagami, mieli też transparenty z hasłem "Rosja jest państwem terrorystycznym".

"Teraz dobrze wiemy, kto zaakceptował terrorystów"

Na telebimie zostało wyświetlone przemówienie Wołodymyra Zełenskiego. - Od sześciu miesięcy starają się nas zniszczyć, ale my jesteśmy wolnym narodem niepodległej Ukrainy - podkreślił ukraiński prezydent. - Pół roku temu Rosja ogłosiła wojnę. 24 lutego cała Ukraina usłyszała wybuchy i ostrzał. 24 lutego powiedzieli, że nie mamy szans. 24 sierpnia my mówimy: radość z okazji Dnia Niepodległości Ukrainy. Przez sześć miesięcy zmieniliśmy historię, zmieniliśmy świat, zmieniliśmy się sami. Teraz dobrze wiemy, kto jest naprawdę jest naszym bratem i przyjacielem, a kto (...) po prostu zaakceptował terrorystów, komu nie jesteśmy potrzebni - zaznaczył Zełenski.

- My się zjednoczyliśmy, nie mieliśmy jeszcze HIMARS-ów, ale mieliśmy siebie. Byliśmy gotowi zatrzymać czołgi gołymi rękami. Nie chcieli zamknąć nam nieba, ale mieliśmy ludzi, którzy byli gotowi własnymi ciałami zasłonić naszą ukraińską ziemię. Ukraiński naród pokazał męstwo. To dało nadzieję, że sprawiedliwość nie opuściła naszego cynicznego świata, że zwycięża nie siła a prawda, nie pieniądze a wartości, nie ropa a ludzie - podkreślił prezydent Ukrainy.

Więcej wiadomości na stronie głównej Gazeta.pl

Wołodymyr ZełenskiZełenski: Rosja przeprowadziła atak rakietowy na stację kolejową i pociągi

"Prosimy uznać Rosję za państwo terrorystyczne"

Na scenę weszli prowadzący uroczystość, którzy zwrócili się do rządzących Polską z apelem. - Kiedy słuchaliśmy prezydenta Ukrainy, dostałem wiadomość od koleżanki, która pracuje w największej ukraińskiej rozgłośni radiowej. Napisała, że w ciągu kilku godzin cztery razy musieli przerywać program, ponieważ musieli schodzić do schronu - powiedział prowadzący uroczystość.

- Dzisiaj bomby, rakiety, latają nad całą Ukrainą. (...) Właśnie dlatego zwracamy się do polskich polityków, do władz polskich z jedną prośbą. Prosimy usłyszcie nasz głos, prosimy uznać Rosję za państwo terrorystyczne - zaapelował. Zgromadzeni zaczęli skandować: "terroryści".

Wielokrotnie dziękowano też Polakom za pomoc Ukraińcom po wybuchu wojny. Skandowano m.in. "dziękujemy, Polsko", "niech żyje Ukraina", "niech żyje Polska".

Papież Franciszek (zdjęcie ilustracyjne)Papież o ataku na Duginę: "Niewinni płacą za wojnę". Reakcja Ukrainy

Duda: Niech przyjaźń mocno łączy Polaków i Ukraińców

Wyświetlono również przemowę Andrzeja Dudy z okazji Dnia Niepodległości Ukrainy. Prezydent przypomniał, że Polska jako pierwsza uznała niepodległość Ukrainy. Podkreślił, że dziś nasz kraj również solidarnie stoi przy wschodnim sąsiedzi, gdy ten broni swej wolności, odpierając atak Rosjan. - Wiem, że zwyciężycie. My, Polacy, wierzymy, że wolna Ukraina, odbudowana ze zniszczeń będzie cieszyć się dobrobytem w europejskiej wspólnocie - powiedział.

Andrzej Duda zwrócił się do Ukraińców, by przyjęli życzenia, "składane w czasie, gdy wszyscy widzimy, jaką niepodległość ma cenę". - Niech przyjaźń mocno łączy Polaków i Ukraińców. Niech żyje niepodległa Ukraina, niech żyje niepodległa Polska - zaznaczył.

Przemawiał także prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. - Zawsze będziemy z wami, dlatego, że nikt nie rozumie lepiej niż my - Polki i Polacy, że Ukraińcy i Ukrainki walczą za naszą wolność. I to nie jest slogan - mówił.

Więcej o: