Budżet na 2023 rok łaskawy dla sędziów. Wzrost wynagrodzeń nawet o 7800 zł

Ministerstwo Sprawiedliwości pod kierownictwem Zbigniewa Ziobry chce w nadchodzącym roku sowicie wynagrodzić pracę sędziów. Jeśli rząd i parlament zaakceptują projekt budżetu, pensje sędziów mogą wzrosnąć nawet o kilka tysięcy złotych - donosi "Fakt".

Trwają prace nad projektem budżetu państwa na 2023 rok. Rząd szacuje w nim, że tempo wzrostu PKB w całym 2022 roku wyniesie 3,8 proc. Z kolei w 2023 r. spadnie do 3,2 proc. Średnioroczna inflacja ma natomiast w tym roku osiągnąć wartość 9,1 proc. a w następnym obniżyć się do 7,8 proc. - czytamy w udostępnionym na gov.pl dokumencie. Ministerka Finansów, Magdalena Rzeczkowska, zastrzegała jednak, że ze względu na dynamiczną sytuację na świecie "krótkookresowe perspektywy polskiej gospodarki obarczone są dużą niepewnością" - cytował w czerwcu jej słowa "Dziennik". Choć ostateczne założenia będą znane dopiero po przyjęciu przez Sejm ustawy budżetowej wraz z ustawą okołobudżetową, Ministerstwo Sprawiedliwości przekazało "Faktowi", że zakłada w niej podwyżki wynagrodzeń dla sędziów.

Więcej informacji ze świata i kraju znajdziesz na stronie głównej portalu Gazeta.pl.

Zobacz wideo Polski rząd jak w Finlandii? Biejat: Już w następnej kadencji

Budżet na 2023 rok. Szykują się podwyżki. Nawet 7800 zł dla Krystyny Pawłowicz

Jak wyjaśnił w środę 24 sierpnia "Fakt", wysokość uposażeń sędziów zależy od przeciętnego wynagrodzenia w II kwartale poprzedniego roku. Jednak w 2022 roku było ono naliczane nie od przeciętnej płacy w II kwartale 2021 r., ale w 2020 r. Teraz planowany jest powrót do poprzednich, bardziej korzystnych dla pracowników organów sprawiedliwości, zasad waloryzacji. "Baza do wyliczenia obecnych uposażeń sędziów to teraz kwota ok. 5050 zł, w przyszłym roku byłoby to aż 6156 zł" - podaje dziennik.

Tym sposobem "sędzia w sądzie rejonowym, który zarabia ok. dwukrotność tej bazy, dzięki takiej waloryzacji zyskałby ponad 2 tys. zł miesięcznie brutto (bez dodatku stażowego). Sędzia sądu okręgowego mógłby liczyć na 3,2 tys. zł podwyżki brutto. Ale najwięcej zyskaliby sędziowie Trybunału Konstytucyjnego - uposażenie wzrosłoby z 25,2 tys. zł do 30,7 tys. zł brutto. Więc aż o 5,5 tys. zł miesięcznie" - czytamy.

Na taką podwyżkę mogłaby liczyć Krystyna Pawłowicz czy Stanisław Piotrowicz. Z kolei prezeska Trybunału Konstytucyjnego Julia Przyłębska po podwyżce zarabiałaby nawet 38 tys. zł - obenie jest to ok. 30 tysięcy, co oznacza wzrost o nawet 7,8 tys. zł miesięcznie - wynika z ustaleń "Faktu". 

Donald Tusk: Wiceminister Rzymkowski pluje w twarz nauczycielomDonald Tusk: Wiceminister Rzymkowski pluje w twarz nauczycielom

Płaca minimalna 2023. Wynagrodzenie wzrośnie w dwóch etapach

Jak pisaliśmy w Gazeta.pl, rzecznik rządu Piotr Müller poinformował w czerwcu, że Rada Ministrów przekazała do konsultacji społecznych uchwałę dotyczącą minimalnego wynagrodzenia. Zgodnie z propozycją płaca minimalna miałaby wzrosnąć od 1 stycznia do poziomu 3383 złotych, a od 1 lipca - do 3450 złotych brutto.

- Chcemy, aby płaca minimalna odpowiadała tym ruchom, które niestety pojawiają się w związku z ruchami inflacyjnymi wywołanymi najpierw przez zerwanie łańcuchów przez epidemię COVID-19, później przez szantaż gazowy Rosji a teraz przez działania wojenne na terenie Ukrainy - mówił wówczas Müller.

Lech WałęsaLech Wałęsa narzeka na drożyznę. Ma 12 tys. emerytury, ale musi dorabiać

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina.

Więcej o: