Gliwice. Wszedł na dzwonnicę kościoła. W dłoni miał granat. Interweniowała policja

Do niebezpiecznej sytuacji doszło w piątek 19 sierpnia w Gliwicach. Na dzwonnicę kościoła przy ulicy Franciszkańskiej wspiął się mężczyzna, który miał w dłoni granat i groził jego detonacją. Na szczęście policjantom udało się go nakłonić do zejścia z konstrukcji.

Do niebezpiecznej sytuacji doszło w piątek przy ulicy Franciszkańskiej w Gliwicach. 30-latek z granatem w dłoni wdrapał się na wieżę dzwonnicy stojącej obok kościoła pod wezwaniem Najświętszego Serca Pana Jezusa. Mężczyzna miał grozić detonacją ładunku.

Jak poinformowała policja w komunikacie, gliwiczanin groził wcześniej detonacją granatu kierowcy miejskiego autobusu. W tym czasie w pojeździe znajdowało się około 20 pasażerów.

Więcej informacji z kraju i ze świata na stronie głównej Gazeta.pl

Gliwice. Mężczyzna wszedł na dzwonnicę z granatem w dłoni. Został aresztowany

Mundurowym, po negocjacjach, udało się namówić mężczyznę do zejścia z dzwonnicy. Następnie został on aresztowany.

W rozmowie z serwisem gliwice.naszemiasto.pl rzecznik prasowy KM Policji w Gliwicach podinspektor Marek Słomski poinformował, że 30-latek jest dobrze znany lokalnym funkcjonariuszom. Jak dodał, kontakt z mężczyzną był utrudniony. Jego zdaniem gliwiczanin prawdopodobnie był "pod wpływem środków odurzających lub alkoholu".

W niedzielę 21 sierpnia policjanci doprowadzili mężczyznę do sądu. Ten przychylił się do wniosku prokuratora oraz policji i aresztował gliwiczanina. 

Zobacz wideo Policja pokazuje, jak wyłamać szlaban. W słusznej sprawie
Więcej o: