Puławy. Wybuch gazu zabił dwie osoby. "Fakt": Podejrzana b. dziennikarka została aresztowana

Po dwóch latach śledczym udało się ustalić, że wybuch gazu w Puławach w 2020 r., nie był nieszczęśliwym wypadkiem. Podejrzana o doprowadzenie do eksplozji jest 41-letnia Anna T., była dziennikarka - informuje "Fakt". Kobieta prawdopodobnie odkręciła rurkę z gazem i podłożyła ogień.

Do zdarzenia doszło 18 grudnia 2020 roku tuż przed godziną 6 rano w jednym z domów rodzinnych w Puławach (woj. lubelskie). Początkowo ustalono, że do wybuchu gazu doszło bez udziału osób trzecich.

Zobacz wideo Dwaj policjanci wyciągnęli kierowcę z ciężarówki tuż przed jej wybuchem

Puławy. Wybuch gazu doprowadził do śmierci dwóch osób

Po otrzymaniu zgłoszenia o wybuchu policjanci z Puław udali się na miejsce zdarzenia. Ustalili, że w chwili eksplozji w domu przebywały trzy osoby. "Służby ratownicze wydobyły z ruin domu 39-letnią wówczas kobietę, która w ciężkim stanie trafiła do szpitala w Lublinie. Następnie spod gruzów wydobyto 69-latkę i jej 75-letniego męża. Oboje już nie żyli" - przekazał nadkom. Andrzej Fijołek, rzecznik prasowy Komendanta Wojewódzkiego Policji w Lublinie.

Przeczytaj więcej informacji z kraju i ze świata na stronie głównej Gazeta.pl

Sopot. Policja poszukuje mężczyzny - ma związek z produkcją pornografii dziecięcejSopot. Policja poszukuje mężczyny - ma związek z pornografią dziecięcą

Wybuch gazu w Puławach spowodowało celowe działanie. Była dziennikarka aresztowana 

Początkowo śledczy zakładali, że wybuch był nieszczęśliwym wypadkiem. Później odkryli, że do wybuchu doszło w wyniku celowych działań. - Ustaliliśmy, że kobieta odkręciła rurkę z gazem i podłożyła ogień. Potem doszło do eksplozji - przekazali "Faktowi". W zw. z eksplozją w domu jednorodzinnym, która doprowadziła do śmierci dwóch osób, zatrzymana została 41-letnia Anna T., która z powodu odniesionych podczas wybuchu obrażeń została przewieziona do szpitala. Kobiecie tej Prokuratura Okręgowa w Lublinie postawiła 16 sierpnia zarzuty: "zabójstwa w zamiarze ewentualnym oraz spowodowania zagrożenia życia i zdrowia wielu osób, oraz mienia wielkich rozmiarów".

Małżeństwo, które zginęło w wyniku wybuchu, to - jak podaje fakt.pl - ciocia i wujek Anny T. 

Nadkom. Andrzej Fijołek przekazał, że 41-latka została we wtorek tymczasowo aresztowana przez Sąd Rejonowy Lublin-Zachód. "Fakt" ustalił, że aresztowana kobieta pracowała wcześniej jako dziennikarka w lubelskich mediach.

Policja z Małopolski poszukuje zaginionej, 11-letniej Kateryny AvdasovejWieliczka. Zaginęła 11-letnia Kateryna Avdasova. Policja prosi o pomoc

**********

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina.

Więcej o: