Otwock. Policjanci znaleźli w krzakach pijaną 15-latkę. Ta przerobiła legitymację, aby kupować alkohol

Policjanci z Otwocka zauważyli leżącą w krzakach nastolatkę. Kiedy do niej podeszli, poczuli woń alkoholu. Dziewczyna nie była w stanie sama wstać, kontakt z nią był utrudniony. Funkcjonariusze zauważyli, że 15-latka ma przerobioną legitymację szkolną. Jak przyznała, zmieniła rok urodzenia, aby "legalnie" kupować alkohol.
Zobacz wideo Piłeś? Nie wchodź do wody. To najgłupszy pomysł

Do zdarzenia doszło w poniedziałek 8 sierpnia. Po godz. 20:00 policjanci zajmujący się przestępczością nieletnich przy ulicy Zakopiańskiej w Otwocku zauważyli leżącą przy krzakach nieprzytomną osobę. "Ich działania były błyskawiczne. Funkcjonariusze natychmiast do niej podbiegli, aby udzielić pierwszej pomocy" - przekazała mł. asp. Paulina Harabin z Komendy Powiatowej Policji w Otwocku.

Okazało się, że w krzakach leżała 15-latka, od której funkcjonariusze poczuli alkohol. Dziewczyna nie była w stanie samodzielnie podnieść się z ziemi, trudno też było nawiązać z nią kontakt. "Wtedy policjanci w leżącej obok torebce znaleźli legitymację szkolną. Jak ustalili, w dokumencie należącym do 15-latki była sfałszowana data urodzenia, która dodawała jej trzy lata" - podkreśliła mł. asp. Paulina Harabin. Funkcjonariusze zabezpieczyli przerobiony dokument, a 15-latka została zabrana przez zespół ratownictwa medycznego do pobliskiego szpitala.

Więcej informacji na stronie głównej Gazeta.pl

Chciała "legalnie" kupować alkohol

Kiedy nastolatka odzyskała świadomość, przekazała mundurowym, że wielokrotnie posługiwała się sfałszowaną legitymacją szkolną. Jak wyjaśniła, chciała uchodzić za pełnoletnią, żeby móc "legalnie" kupować alkohol. Sprawa 15-latki trafiła do sądu rodzinnego.

"Przypominamy, że legitymacja szkolna stanowi w myśl przepisów prawa dokument tożsamości, a każda ingerencja w jego treść, jak również posługiwanie się takim przerobionym dokumentem jest czynem zabronionym. Przestrzegamy młodzieży przed dodawaniem sobie w ten sposób pełnoletności, gdyż fałszerstwo dokumentu w przypadku osób nieletnich to poważny czyn karalny" - zaznaczyła mł. asp. Paulina Harabin z KPP w Otwocku.

15-latka miała pięć promili alkoholu

W czerwcu policjanci z Ostrowa Wielkopolskiego otrzymali zgłoszenie dotyczące nieprzytomnej 15-latki, która leży na jednym z pomostów nad zalewem. Od dziewczyny czuć było woń alkoholu. Okazało się, że nastolatka miała prawie pięć promili alkoholu we krwi.

15-latka w stanie ciężkim trafiła do szpitala. Tam trzeba było ją wentylować mechanicznie. Lekarze podkreślili, że przy tak dużym upojeniu alkoholowym jednym z układów, który najbardziej cierpi, jest właśnie układ oddechowy. Dlatego dziewczyna musiała być wcześniej wentylowana mechanicznie.

Funkcjonariusze ustalili, kto sprzedał nastolatce alkohol. Sprzedawczyni usłyszała już zarzuty.

Więcej o: