Będzin. Makabryczne odkrycie. W aucie ciało zawinięte w dywan. Drugie - w mieszkaniu właściciela auta

Mieszkańcy ul. Śmigielskiego w Będzinie (woj. śląskie) skarżyli się na fetor wydobywający się z jednego z samochodów. Policjanci znaleźli w aucie ciało kobiety zawinięte w dywan. W mieszkaniu właściciela tego auta znaleziono martwego mężczyznę.

Ciało zawinięte w dywan znaleziono w jednym z samochodów stojących na parkingu w Będzinie (województwo śląskie) - przekazał nam oficer prasowy, sierż. szt. Marcin Szopa. Policjant nie podaje płci ofiary - ze względu na głęboki stan rozkładu zwłok i brak dokumentów przy nich, nie udało się tego od razu ustalić. Śledczy czekają na wyniki badań.

"Fakt" poinformował natomiast, że zmarła zawinięta w dywan to kobieta. Zwłoki były w stanie głębokiego rozkładu - policjanci zostali wezwani na miejsce, bo mieszkańcy budynków przy ul. Śmigielskiego skarżyli się na nieprzyjemny zapach wydobywający się z jednego z pojazdów.

Zobacz wideo Jechał po alkoholu i narkotykach. To jednak dopiero początek listy... Policja znalazła coś jeszcze

Przeczytaj więcej informacji z kraju i ze świata na stronie głównej Gazeta.pl

Będzin. Zwłoki zawinięte w dywan znaleziono na parkingu

Policjantom udało się ustalić, że właściciel auta mieszka w pobliskim bloku. Kiedy udali się pod ten, adres nikt nie otwierał.

- Po rozpytaniu sąsiadów i wezwaniu na miejsce grupy dochodzeniowo-śledczej i technika kryminalistyki, funkcjonariusze podjęli decyzję o wyważeniu drzwi - poinformował Szopa. Po wejściu do mieszkania znaleźli w łazience zwłoki 47-letniego mężczyzny.

- Lekarz obecny na miejscu wykluczył działanie osób trzecich - informuje oficer prasowy.

Tabloid podał, że mężczyzna był bratem znalezionej wcześniej w aucie martwej kobiety. Sierż. szt. Marcin Szopa dementuje tę informację.

- W tej chwili nie znamy tożsamości osoby znalezionej w samochodzie. Nie mamy identyfikacji zwłok. Trudno ustalić, co łączyło tę osobę z mężczyzną znalezionym w mieszkaniu - tłumaczy.

Będzin. Trzyletni chłopiec wpadł do rzeki. Na ratunek do wody wskoczył strażakTrzyletni chłopiec wpadł do rzeki. Na ratunek dziecku rzucił się strażak

Będzin. Ciało znalezione w samochodzie. Co było przyczyną śmierci?

Co było przyczyną śmierci osoby znalezionej w samochodzie? Na to pytanie ma odpowiedzieć dopiero sekcja zwłok. W aucie zostawionym na nasłonecznionym parkingu panowała temperatura nawet kilkudziesięciu stopni Celsjusza, przez co zwłoki były już w stanie zaawansowanego rozkładu. Nie wiadomo dokładnie, ile czasu ciało leżało w samochodzie, zanim znaleźli je policjanci.

- Trudno to określić, ale na pewno było to ponad kilka dni - poinformował Marcin Szopa. 

USA. 10-latek zaatakowany przez rekina. Lekarze musieli amputować nogę chłopca10-latek zaatakowany przez rekina. Lekarze musieli amputować część nogi


**********************************************

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina.

Więcej o: