Skażenie Odry. Wszystkiemu winne bruzdnice? Teoria o "toksycznych algach" popularna także w Niemczech

Według Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska (GIOŚ) badanie próbek wody w Odrze nie potwierdza obecności rtęci. Państwowa Inspekcja Weterynaryjna także wykluczyła ten pierwiastek jako powód śnięcia ryb. Dr Magdalena Cubała-Kucharska podejrzewa, że sytuację w Odrze mogą powodować bruzdnice. Podobne hipotezy ws. "niezidentyfikowanego, toksycznego gatunku alg" przedstawiają także naukowcy z Niemiec.

W dalszym ciągu trwają badania wody w Odrze, które mają ustalić przyczynę masowego śnięcia ryb. Naukowcy wciąż stawiają też własne hipotezy. Zrobiła to również dr Magdalena Cubała-Kucharska, która jest specjalistką medycyny rodzinnej oraz założycielką Instytutu Medycyny Integracyjnej "Arcana". 

Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Minister gospodarki morskiej Marek Gróbarczyk Ekolog o Odrze: Odpowiedzialny jest minister Gróbarczyk, który zniknął

Skażenie Odry. Winne mogą być bruzdnice?

Podczas rozmowy z Wirtualną Polską abcZdrowie dr Magdalena Cubała-Kucharska opowiedziała, że podczas pobytu na Kubie zachorowała na chorobę, którą wywołują bruzdnice. Wówczas też zajęła się badaniem tych, jak się okazało, toksycznych glonów. 

Zobacz wideo

Odra zanieczyszczona przez glony?

Bruzdnice, które podejrzewa dr Cubała, to takson glonów istotnych dla wodnych ekosystemów. To one zwiększają natlenienie wody. - Bruzdnice są tak naprawdę mieszkańcami ekosystemów morskich. Tymczasem w Odrze wzrosło zasolenie wody, więc to jest możliwe, że przez to pojawił się nieznany, mikroskopijny gatunek, który ma tak śmiertelny potencjał. Śmierć ryb i innych zwierząt, oparzenia skóry, na które skarżyły się osoby mające kontakt z wodą Odry - to są objawy kojarzone z zakwitem bruzdnic - przekazała dr Cubała podczas rozmowy z WP abcZdrowie.

Bruzdnice, tak jak sinice, produkują groźne toksyny. Masowe zakwitanie bruzdnic jest nazywane czerwonymi przypływami. - Nawet nasze rodzime algi, typu sinice, mogą wywołać szereg groźnych skutków dla zdrowia ludzkiego: poparzenia, objawy neurologiczne czy ze strony układu pokarmowego, w tym także uszkodzenia wątroby - dodaje lekarka. Według dr Cubały tylko szerokie badania dna rzeki mogą wskazać na ewentualną obecność bruzdnic, czy innego typu mikroorganizmów, które wytwarzają szkodliwe toksyny. "BRUZDNICE są trudne do wykrycia, bo wymagają specjalnego barwienia. To bardziej skorupiaki niż algi. Oprócz strasznych toksyn uszkadzających układ nerwowy, wątrobę i skórę, produkują tlen!" - przekazała na Instagramie lekarka.

W Niemczech coraz popularniejsza staje się "teoria alg"

Jak podaje niemiecki portal rbb24.de, podobne hipotezy przedstawiają także naukowcy z berlińskiego Instytutu Ekologii Wód i Rybołówstwa Śródlądowego Leibniza. Christian Wolter, który jest ekologiem wody, uważa, że powodem skażenia Odry może być "niezidentyfikowany jeszcze toksyczny gatunek alg". Glony te mogły się rozwinąć przy niskim stanie wody w rzece oraz wysokich temperaturach

Analityk wody Wolf von Tuempling z Centrum Badań nad Środowiskiem Helmholtza w Magdeburgu uważa, że teza o glonach jest prawdopodobna, jednak bardziej jako konsekwencja np. nielegalnych zrzutów szkodliwych dla środowiska substancji. Wskazują na to bowiem badania próbek wody z Odry, w których wykryto wysoką zawartość soli. 

Wojewoda zachodniopomorski Zbigniew BoguckiWojewoda zachodniopomorski: Życie w Odrze nie zostało zniszczone

Więcej o: