Warszawa. Czterolatek zginął ciągnięty przez tramwaj. Są nowe ustalenia. "Zahamował na dystansie 28 m"

Tramwaje Warszawskie poinformowały o nowych ustaleniach w sprawie tragicznego wypadku, do którego doszło w miniony piątek. Czteroletnie dziecko wychodziło wówczas z tramwaju, gdy nagle jego noga została przytrzaśnięta przez drzwi. Pojazd ruszył, ciągnąc chłopca za sobą.

Do zdarzenia doszło w piątek 12 sierpnia na ulicy Jagiellońskiej w Warszawie. Około godziny 11:40 z tramwaju linii 18 na przystanku Batalionu "Platerówek" wyszło dziecko. Niestety drzwi tramwaju starego typu zatrzasnęły się na stopie chłopca. Pojazd ruszył, ciągnąc czterolatka wzdłuż torowiska. Niestety chłopiec zmarł. We wtorek 16 sierpnia Tramwaje Warszawskie udostępniły komunikat, w którym znajduje się m.in. informacja o użyciu przez motorniczego hamulców bezpieczeństwa.

Zobacz wideo Ku przestrodze. Lubuska policja pokazała niebezpieczne wypadki z udziałem pieszych i rowerzystów na przejściach

Tragiczny wypadek w Warszawie. Czterolatek zmarł po tym, jak był ciągnięty przez tramwaj. Jest nowe stanowisko w sprawie

"Ze wstępnych ustaleń wewnętrznych spółki wynika, że hamulec bezpieczeństwa był użyty. Po wejściu do wagonu nasi pracownicy potwierdzili, że jeden z hamulców był wyciągnięty" - napisały Tramwaje Warszawskie w komunikacie udostępnionym w mediach społecznościowych.

"Z analizy zapisu urządzeń rejestrujących tramwaju wynika, że tramwaj zahamował po użyciu hamulca bezpieczeństwa. Zahamował na dystansie 28 metrów w około cztery sekundy. Współpracujemy ze służbami śledczymi, by wyjaśnić przebieg i przyczyny tej tragedii" - czytamy dalej w oświadczeniu. 

- Wagon spełnia wszystkie wymogi bezpieczeństwa określone w rozporządzeniu. Dotyczy to także systemów bezpieczeństwa drzwi i systemu zapobiegania przytrzaśnięcia pasażera. Przeprowadzono na miejscu, przy policji, próby działania tego systemu według warunków określonych w przepisach - powiedział w kolei w rozmowie z PAP Maciej Dutkiewicz - rzecznik warszawskiego przedsiębiorstwa.

Przeczytaj więcej aktualnych informacji na stronie głównej Gazeta.pl.

Tragiczny wypadek przy ul. JagiellońskiejWarszawa. Tramwaj śmiertelnie potrącił czteroletnie dziecko

Wcześniej rzecznik Tramwajów Warszawskich wyjaśnił, że do wypadku doszło w momencie, gdy chłopiec opuszczał pojazd, którym jechał razem ze swoją babcią. - Nie wiadomo jak doszło do tego wypadku. Motorniczy ma za sobą 14 lat pracy. Był trzeźwy - mówił w dniu wypadku rzecznik.  

Warszawa. Miał zabić byłego teścia i odciąć mu nogi. 48-latek z zarzutem zabójstwa i znieważenia zwłokWarszawa. 48-latek aresztowany za zabójstwo byłego teścia i odcięcie mu nóg

Więcej o: