Katastrofa ekologiczna na Odrze. 350 kg martwych ryb wyłowiono z Bajkału pod Wrocławiem

Strażacy i terytorialsi z Dolnego Śląska wyłowili w sobotę 350 kg martwych ryb z zalewu Bajkał w Kamieńcu Wrocławskim. "Głos Szczeciński" podał z kolei, że od początku zatrucia Odry - od wysokości Katowic do Gryfina - wyłowiono dotychczas ponad 28 ton truchła.

Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej we Wrocławiu poinformowała, że tylko w sobotę w usuwanie skutków katastrofy ekologicznej w Odrze zaangażowanych było 16 zastępów PSP i 13 zastępów OSP oraz 20 łodzi. Poza patrolowaniem rzeki na całym dolnośląskim odcinku strażacy przy wsparciu żołnierzy WOT usuwali z wody martwe ryby. Najwięcej - bo aż 350 kg - zebrali na zalewie Bajkał w Kamieńcu Wrocławskim - podało RMF24 za PAP.

Izabela Leszczyna, posłanka Koalicji ObywatelskiejOdra. Leszczyna: Działanie rządu jest jak działanie władz ZSRR ws. Czarnobyla

- Na terenie powiatu średzkiego w miejscowości Prężyce w głównym nurcie brak było śniętych ryb, jednak w zatoce wyłowiono ok. 30 sztuk - przekazała w niedzielę st. str. Magdalena Cwynar z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej PSP. Podkreśliła jednocześnie, że w większości regionów na terenie woj. dolnośląskiego nie zaobserwowano martwych ryb.

W niedzielę martwe ryby wyławiane są jedynie na terenie wrocławskiego Parku Szczytnickiego i - tak jak w sobotę - z rozlewiska Bajkał. Pozostałe regionalne odcinki Odry są tylko patrolowane.

Z Odry wyciągnięto 28 ton śniętych ryb. Służby kontynuują pracę w weekend

W sobotę "Głos Szczeciński" podał, że do tej pory - od wysokości Katowic do Gryfina - wyciągnięto z Odry ponad 28 ton śniętych ryb. Najgorzej jest na odcinku zielonogórskim, gdzie wyłowiono ponad 8 ton truchła. Pracowało przy tym 55 żołnierzy. Dziennik przekazał, że służby będą kontynuowały działania przez cały weekend.

Przeczytaj więcej podobnych informacji na stronie głównej Gazeta.pl >>>

Zobacz wideo Przepłynęliśmy Odrą ze Strażą Rybacką. "Ryby zdychały na rękach"

Późnym popołudniem wojewoda lubuski Władysław Dajczak ocenił, że w regionie "następuje apogeum truchła". Wojewoda liczy, że za 2-3 dni liczba śniętych ryb zacznie się tam zmniejszać. 120 żołnierzy WOT i 30 strażaków PSP, którzy pracowali od rana, korzystając z 17 łodzi, wyciągnęło 4,5 tony śniętych ryb.  Dajczak poinformował, że "ryby zostały zebrane w odpowiednie worki foliowane". - Firma, z którą podpisaliśmy umowę, będzie to truchło zabierała i utylizowała - przekazał wojewoda.

Śnięte ryby zaobserwowano w rzece Ner, która przepływa przez łódzkie i wielkopolskie - zdjęcie ilustracyjne z katastrofy ekologicznej na OdrzeAlert RCB: śnięte ryby w rzece Ner zaobserwowano w kolejnym powiecie

Dodał, że "informacje wszystkich inspektorów ochrony środowiska z przyodrzańskich województw potwierdzają zwiększoną wielkość tlenu w wodzie". - Na Śląsku był moment wzrostu nawet o 200 procent. W naszym województwie to wzrost o 140-160 procent. Badania, które przeprowadziliśmy, nie potwierdzają toksykologicznego zatrucia - stwierdził wojewoda. Tuż przed ujściem Warty do Odry w Kostrzynie powstała zapora, która ma pomóc w wydobywaniu śniętych ryb.

***
Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina >>>

Więcej o: