Tusk komentuje zatrucie Odry: Śnięte jest całe państwo pod rządami Kaczyńskiego. PiS jest jak rtęć

Niemiecka stacja RBB przekazała, że w próbkach wody z Odry służby wykryły rtęć. Sprawę tę skomentowali w mediach społecznościowych politycy opozycji, na czele z Donaldem Tuskiem. "Śnięte są nie tylko ryby w Odrze, śnięte jest całe państwo pod rządami Kaczyńskiego. PiS jest jak rtęć" - napisał szef PO.

Według informacji telewizji RBB pracownicy państwowego laboratorium stwierdzili wysoki poziom rtęci w próbkach wody pobranej z rzeki. Stężenie pierwiastka było tak wysokie, że nie można było wyświetlić wyniku testu i koniecznie jest powtórzenie badania.

Z kolei szef Wód Polskich Przemysław Daca mówił na antenie Polsat News, że są to tylko doniesienia prasowe. - Nie mamy potwierdzenia dotyczącego rtęci w Odrze - skomentował Daca. Doniesieniom niemieckich mediów zaprzeczył wojewoda lubuski Władysław Dajczak. - W wodach rzeki Odry na terenie woj. lubuskiego nie ma podwyższonego poziomu rtęci - powiedział na piątkowym konferencji prasowej. Wojewoda lubuski dodał, że jedyną instytucją mogącą stwierdzić poziom rtęci w rzece na terenie województwa jest WIOŚ, który wykonał takie badania 10 i 11 sierpnia, a ich wyniki wskazują, że poziom rtęci w wodzie Odry jest poniżej dopuszczalnej normy.

Donald Tusk: Śnięte są nie tylko ryby w Odrze, śnięte jest całe państwo pod rządami Kaczyńskiego

Katastrofę ekologiczną nad Odrą oraz doniesienia niemieckich mediów na portalach społecznościowych skomentował m.in. przewodniczący Platformy Obywatelskiej Donald Tusk.

"Śnięte są nie tylko ryby w Odrze, śnięte jest całe państwo pod rządami Kaczyńskiego. PiS jest jak rtęć" - napisał były premier.

To nie pierwsze krytyczne zdania ze strony Tuska na temat sytuacji nad Odrą. Podczas czwartkowego spotkania w Jaktorowie Tusk nazwał zatrucie rzeki jednym z największych skandali ekologicznych ostatnich lat. O tym możesz przeczytać tutaj:

Inni politycy również krytycznie wypowiadali się na temat możliwego wystąpienia rtęci w rzece. "Dyrektor firmy, która spuściła rtęć już pewnie w drodze do Albanii…" - skomentował Roman Giertych, nawiązując do słynnego handlarza respiratorami.

Według Katarzyny Lubnauer mamy do czynienia z jedną z największych, jeśli nie największą katastrofą ekologiczną w Polsce. "Rząd PIS przez dwa tygodnie nie zrobił praktycznie nic. Gdyby nie Niemcy, to nawet nie wiedzielibyśmy o przekroczeniu poziomu rtęci w Odrze" - napisała posłanka Koalicji Obywatelskiej.

Lider Ludowców Władysław Kosiniak-Kamysz stwierdził, że sytuacja na Odrze jest dramatyczna, a brak reakcji rządzących na wcześniejsze sygnały nazwał gigantycznym skandalem. "Jeśli potwierdzą się doniesienia o skażeniu wody rtęcią, to mamy do czynienia z katastrofą ekologiczną na ogromną skalę i wielkim zagrożeniem dla środowiska i ludzi. Brak reakcji rządzących na wcześniejsze sygnały to gigantyczny SKANDAL!" - napisał.

"Jeśli potwierdzi się spekulacja o zanieczyszczeniu Odry rtęcią, rząd Morawieckiego zasługiwać będzie jedynie na dymisję i prokuraturę" - skomentował z kolei Robert Biedroń.

"Niemieckie badania wskazują, że w Odrze jest wysoki poziom rtęci! A polskie badania nic nie znalazły. Czy rząd w jakikolwiek sposób koordynuje swoje działania z Niemcami? Czy Międzynarodowa Komisja Ochrony Odry przed Zanieczyszczeniem w ogóle funkcjonuje?" - pyta z kolei Magdalena Tracz z Koalicji Obywatelskiej.

"SLD poległ na Odrze, był 1997 rok. Powódź i nieadekwatne reakcje. Dziś PiS może powtórzyć ten scenariusz. Katastrofa ma już wymiar europejski. Nie do pojęcia jest brak informacji o źródle zatrucia po 17 dniach od faktu zdarzenia"- napisał senator PO Bogdan Zdrojewski.

Więcej o: