Rtęć w Odrze? Lekarz ostrzega: "Poważne zagrożenie dla ludzi". Zabraknie penicylaminy?

Z informacji niemieckich mediów wynika, że tamtejsze służby miały potwierdzić, że w Odrze znajduje się rtęć - substancja skrajnie niebezpieczna dla zdrowia i życia ludzi, zwierząt oraz całego ekosystemu. "Rtęć jest toksyczna szczególnie dla dzieci i kobiet w ciąży, uszkadza mózg, nerki, jelita" - ostrzega dr Paweł Grzesiowski.

W czwartek wieczorem niemieckie media poinformowały, że lokalne służby miały wykryć rtęć w próbkach wody z Odry. Jak czytamy w serwisie rbb24.de, stężenie tego pierwiastka miało być tak duże, że konieczne będzie powtórzenie badania. 

Zobacz wideo Nagrania możliwego zrzutu ścieków do kanału Odry w Oławie

Rtęć w Odrze? Dr Paweł Grzesiowski ostrzega: Należy zachować ostrożność

Doniesienia z Niemiec skomentował m.in. dr Paweł Grzesiowski. "Jeśli potwierdzi się obecność związków rtęci w wodach Odry, to poważne zagrożenie dla ludzi. Rtęć jest toksyczna szczególnie dla dzieci i kobiet w ciąży, uszkadza mózg, nerki, jelita. Rtęć wchłania się przez skórę, drogi oddechowe, układ pokarmowy. Należy zachować ostrożność" - napisał lekarz na Twitterze.

Pod wpisem pojawiają się komentarze mieszkańców terenów, przez które przepływa Odra. Użytkownicy wyrażają zaniepokojenie, że przy kolejnej fali wysokiej temperatury woda w rzece zacznie parować, a w raz z nią niebezpieczna substancja. Kolejni zastanawiają się, czy władze przetestują też wody gruntowe i ujęcia wody.

Przeczytaj więcej informacji o katastrofie ekologicznej na Odrze na stronie głównej Gazeta.pl.

Katastrofa ekologiczna w OdrzeKatastrofa ekologiczna na Odrze. W próbkach wody wykryto rtęć

Doktor Łukasz Pietrzak, który jest farmaceutą, zwrócił uwagę na to, że w najbliższych dniach mieszkańcy zachodniej Polski mogą zwracać się do aptek w sprawie niektórych leków. "Przewiduje, że w najbliższym czasie, zwłaszcza w zachodniej Polsce, będzie wzrost zapytań w aptekach o penicylamine (Cuprenil) oraz sole kwasu sulfonowego, a węgiel aktywny stanie się deficytem" - napisał na Twitterze dr. Pietrzak. 

"Ciekawe po ilu tygodniach Wodom Polskim uda się ustalić to, co zachodnim sąsiadom zajęło raptem 24 godziny" - zastanawia się dalej dr. Pietrzak.

"Jeżeli ktoś zatruje się wodą Odry, to osoby odpowiedzialne za monitorowanie i alarmowanie o stanie wód będą miały sprawę karną za dwa tygodnie zaniechania. Radzę wszystkim, którzy w wyniku zatrucia Odry i braku reakcji ze strony władz na informacje o lejącej się truciźnie ponieśli straty ekonomiczne (turystyka, gastronomia itd.) udać się prędko do lokalnego adwokata, aby sformułował pozew. Zaraz zrobi się w sądach kolejka" - dodał z kolei adwokat Roman Giertych

Zatruta Odra. Śnięte ryby po katastrofie ekologicznej na rzeceSkażenie Odry. Prezeska PZW apeluje do służb: "Ryby będą się rozkładały"

Więcej o: