Wypadek w Chorwacji. Do Polski wróci dziesięć osób - wyleciał już specjalny wojskowy samolot

Po południu do Polski ma wrócić 10 osób, które zostały ranne w wypadku autokaru w Chorwacji. - Stan trojga pacjentów (...) zmienił się na tyle, że dziś nie nadają się do transportu lotniczego. To nie są jakieś poważne wątpliwości, ich stan jest stabilny, ale wymagają dodatkowej diagnostyki - przekazał dr Artur Zaczyński, szef Zespołu Pomocy Humanitarno-Medycznej.
Zobacz wideo Jak udzielać pierwszej pomocy? Policjanci tłumaczą krok po kroku

Część osób poszkodowanych w sobotnim wypadku autokaru w Chorwacji wróci do Polski w środę po południu. Na pokładzie wojskowego samolotu C-130 Casa, który koło południa ma dotrzeć do Zagrzebia, jest dziewięciu żołnierzy, w tym dwóch lekarzy, trzech ratowników medycznych, a także przedstawiciele Lotniczego Pogotowia Ratunkowego i Polskiej Misji Humanitarno-Medycznej - przekazał TVN24.

Więcej wiadomości na stronie głównej Gazeta.pl

Lech Wałęsa w szpitaluLech Wałęsa pokazał zdjęcie ze szpitala. "Jeszcze trochę"

Do Polski wróci kilkanaście rannych osób

Jeszcze we wtorek rzecznik Ministerstwa Zdrowia powiedział, że do kraju wróci 13 osób. - Była wątpliwość co do czternastej osoby, czy ona przyleci, czy będzie mogła być transportowana do Polski. Jednak lekarze chorwaccy twierdzą, że raczej nie przyleci - podkreślił Wojciech Andrusiewicz.

Podczas briefingu prasowego w środę dr Artur Zaczyński, szef Zespołu Pomocy Humanitarno-Medycznej, przekazał, że do Polski wróci jednak 10 osób. - Dostaliśmy raport i stan trojga pacjentów (...) zmienił się na tyle, że dziś nie nadają się do transportu lotniczego. To nie są jakieś poważne wątpliwości, ich stan jest stabilny, ale wymagają dodatkowej diagnostyki - powiedział. - W tej chwili samolot leci po 10 osób, które będą przetransportowane w pozycji leżącej - dodał.

Prof. Robert Gałązkowski, dyrektor Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, poinformował z kolei, że pacjenci, którzy pozostali w Chorwacji to osoby, które mają odmy opłucnowe i poważniejsze obrażenia. - Ale nie ma przesłanek, że ich stan zagraża życiu. Mamy dziś wybudzoną ze śpiączki kolejną pacjentkę, została rozintubowana, jest w kontakcie logicznym - dodał.

Kiełpin. Dom, w którym znaleziono ciała małżonkówKiełpin. Sąsiedzi o 14-letnim synu zmarłego małżeństwa: Ułożony chłopak

Więcej o: