Wypadek polskiego autokaru w Chorwacji. Cztery osoby wróciły do kraju. Są pod opieką lekarzy i psychologów

Cztery osoby najlżej poszkodowane we sobotnim wypadku polskiego autobusu w Chorwacji wróciły w nocy do kraju. Przyleciały razem z polską delegacją, której przewodził minister zdrowia Adam Niedzielski i wiceminister spraw zagranicznych Marcin Przydacz. W wypadku, który był jedną z największych katastrof lądowych w Chorwacji, zginęło 12 osób.

"Misja z poszkodowanymi w wypadku w Chorwacji wylądowała w Warszawie. Pacjenci cały czas pozostają pod opieką lekarzy i psychologów" - przekazał w niedzielę po północy wiceminister spraw zagranicznych Marcin Przydacz.

Jak podkreślał wcześniej minister zdrowia Adam Niedzielski, pozostali uczestnicy wypadku "pozostają pod najlepszą opieką w chorwackich szpitalach".

Więcej treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl >>>

"Jesteśmy na bieżąco informowani o ich stanie zdrowia" - dodał szef resortu.

Zobacz wideo Ucieczki z korka, cofanie pod tira, jazda pod prąd. Tego nie robić na drodze ekspresowej czy autostradzie

Rzecznik MSZ Łukasz Jasina w rozmowie z TVN24 wyjaśniał, że osoby, które wróciły do Polski, to ranni w nieco lepszym stanie. Po wylądowaniu w Polsce zostali przetransportowani do szpitali. Wśród poszkodowanych, którzy pozostali w Chorwacji, wciąż są osoby, których życiu zagraża niebezpieczeństwo. 

Pytany o to, czy znane są przyczyny wypadku, rzecznik odparł: - Polska delegacja została poinformowana o wszelkiego rodzaju hipotezach, są w tej chwili weryfikowane. (...) Mniej więcej wiadomo, co mogło się zdarzyć.

Dziennikarka stacji obecna w Zagrzebiu tłumaczyła, że większość podróżnych nie jest w stanie odtworzyć przebiegu wypadku, bo doszło do niego nad ranem, kiedy prawie wszyscy spali. 

Wypadek polskiego autokaru w Chorwacji

W sobotę, po godz. 5 rano, na chorwackiej autostradzie, z niewyjaśnionych przyczyn autobus zjechał na pobocze i po staranowaniu zapory energochłonnej wpadł do rowu.

Na miejscu zginęło 11 osób, ponad trzydzieści odwieziono do pięciu szpitali. Z ponad 30 rannych, 19 jest w stanie ciężkim. Jedna osoba zmarła w szpitalu. Wśród 12 ofiar wypadku polskiego autokaru w Chorwacji jest również kierowca - informuje chorwacka policja.

Wypadek autokaru w ChorwacjiChorwacja. Cztery osoby wracają do Polski. Nie żyje kierowca autokaru [PODSUMOWANIE]

Autokarem podróżowało 42 pasażerów i dwóch kierowców. Pielgrzymka wyruszyła w piątek z Częstochowy i zmierzała do sanktuarium maryjnego w Medjugorie w Bośni.

Wraz z polską delegacją przylecieli medycy i psychologowie. Z chorwackiego wybrzeża sprowadzono polskich policjantów, którzy w wakacje pomagają językowo miejscowym służbom. - Głównym naszym zadaniem teraz jest potwierdzenie personaliów osób - mówi młodszy aspirant Piotr Filar.

Więcej o: