Łeba. Powrót upałów i tłumy turystów nad morzem. Ratownicy SAR apelują o ostrożność [ZDJĘCIA]

Minął półmetek wakacji, a plaże nad Bałtykiem przeżywają prawdziwe oblężenie. Turyści tłumnie zawitali między innymi na plażę w Łebie, co dobitnie ukazują nagrania z kamer i zdjęcia.

Sierpień przyniósł powrót upałów nad polskim morzem. W środę 3 sierpnia nad Bałtykiem wartości w niektórych miejscowościach przekroczyły 30 stopni. Jak widać, zachęciło to turystów do wypoczynku na polskich plażach.

Zobacz wideo Ze słońcem nie ma żartów. Jak radzić sobie z upałami?

Łeba przeżywa prawdziwe oblężenie turystów. Na plaży tłumy

W środę temperatura maksymalna nad polskim morzem wahała się od 26 stopni w Helu do 31 stopni w Międzyzdrojach. W Łebie w ciągu dnia na termometrach zobaczyć można było 28 kresek powyżej zera. W czwartek ma być tam jeszcze goręcej, wartości mogą osiągnąć nawet 32 stopnie. Tymczasem na internetowej kamerze, ukazującej widok na plażę i wydmy w nadmorskim kurorcie, widać tłumy turystów, nierzadko odgrodzonych od siebie parawanami. 

Aktualną sytuację na polskich plażach można śledzić za pośrednictwem strony webcamera.pl.

Więcej aktualnych wiadomości z kraju znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Turyści na plaży. Władysławowo - 3 sierpnia 2022 r.Morze parawanów nad polskim morzem. Tłumy turystów we Władysławowie

Ratownicy apelują o bezpieczny wypoczynek nad morzem

Ratownicy SAR (służby ratownictwa medycznego) apelują do urlopowiczów o rozwagę i przypominają, że morze jest niebezpiecznym żywiołem. - Idąc na plażę, zabierzmy ze sobą wodę, coś na głowę oraz telefon komórkowy. Ważne jest, byśmy stosowali się do zaleceń ratowników wodnych - mówił rzecznik i ratownik Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa Rafał Goeck. - Ratownicy to są profesjonaliści. Wiedzą kiedy wolno wchodzić do wody, a kiedy nie wolno. Jeżeli ratownicy wywieszą czerwoną flagę, absolutnie nie wchodźmy wtedy do wody. Jest wiele przyczyn wywieszania takiej flagi - to silne prądy wsteczne, temperatura wody, silna mgła lub zbliżająca się burza - podkreślił.

Goeck przypomniał także, że na wakacjach nie ma urlopu od bycia rodzicem i należy pamiętać, o tym, by cały czas obserwować dzieci, które na plaży łatwo mogą się zgubić. Poza tym chodzi także o czas reakcji w obliczu zagrożenia. - Dzieci które gubią się na plażach, są zmorą ratowników. Ludzie odpoczywający nad morzem zasną, dzieci się zgubią, a my ratownicy mamy wtedy pełne ręce roboty - powiedział.

Ratownicy przypominają, że w momencie zauważenia osoby potrzebującej pomocy w wodzie, najpierw należy wezwać pomoc, dzwoniąc na numer alarmowy 112 lub numer ratunkowy nad wodą 601 100 100. Nie należy rzucać się do pomocy osobie tonącej, jeśli nie posiadamy odpowiednich kwalifikacji.

Pogoda. W środę upał na zachodziePogoda. IMGW wydał pomarańczowe alerty przed upałem. Nawet 33 stopnie C

Więcej o: