Andrzej Duda proponuje fundamentalne zmiany w ustawie o komisji ds. pedofilii. Szef PKDP: Niezbędne

Prezydent Andrzej Duda skierował do Sejmu projekt nowelizacji ustawy o Państwowej Komisji do spraw Pedofili. - Projekt jest zgodny z naszymi oczekiwaniami. Znalazły się tam elementy, które z naszej perspektywy są niezbędne do sprawnego działania - komentuje w Gazeta.pl prof. Błażej Kmieciak. Przewodniczący PKDP wyjaśnia kluczowe propozycje ujęte w projekcie.

O tym, jak oczekiwana jest nowelizacja ustawy o komisji ds. pedofilii, pisaliśmy w Gazeta.pl w czerwcu. Przyjęte we wrześniu 2020 roku okazały się wadliwe do tego stopnia, że Komisja w dużej mierze nie mogła realizować swoich zadań. Kluczowe kompetencje PKDP były tylko na papierze.

Zobacz wideo Zabawna wpadka Jarosława Kaczyńskiego podczas wystąpienia w Koninie

Prezydencki projekt nowelizacji ustawy dotyczący PDKP w Sejmie

Projekt, który wyszedł właśnie z Kancelarii Prezydenta, ma uczynić obowiązujące przepisy bardziej czytelnymi poprzez dookreślenie obszaru działania Komisji oraz uporządkowania zakresu pojęciowego przedmiotu ustawy. Skierowano go do zaopiniowania przez Biuro Legislacyjne.

- Projekt jest zgodny z naszymi oczekiwaniami. Pan prezydent skierował do Sejmu projekt który wypracowaliśmy wspólnie z jego Kancelarią. Znalazły się tam elementy, które z naszej perspektywy są niezbędne do sprawnego działania - mówi w Gazeta.pl prof. Błażej Kmieciak, przewodniczący Państwowej Komisji ds. Pedofilii. 

Jak napisano w uzasadnieniu projektu nowelizacji, jego podstawowym celem jest "uzupełnienie obowiązujących regulacji w zakresie prowadzenia przez komisję postępowania wyjaśniającego". 

Policja - zdjęcie ilustracyjneMalankowo. Wracała z wakacji z dziećmi. Zostawiła córki na stacji paliw

Obecna ustawa nie określa jasnych procedur dotyczących postępowań wyjaśniających. W związku z tym Komisja zdecydowała o zawieszeniu poprzez uchwałę działalności kluczowego Departamentu Postępowań Wyjaśniających. Sytuacja budziła zastrzeżenia kontrolerów NIK, co opisywała niedawno "Gazeta Wyborcza". 

Kluczowe zmiany. Błażej Kmieciak: Zrównanie w prawach

Szef Komisji wymienia w rozmowie z Gazeta.pl kluczowe elementy nowelizacji. - Pierwszy to doprecyzowanie przepisów dotyczących postępowań wyjaśniających. Nowelizacja daje nam narzędzia do, mówiąc wprost, do wyegzekwowania od osoby wskazanej jako sprawca stawienia się na posiedzeniu komisji. Fundamentalne jest też zrównanie w prawach osoby wskazanej jako sprawca i osoby pokrzywdzonej. Obecnie pokrzywdzony nie może odwołać się od naszej decyzji, na przykład o niewpisaniu kogoś do rejestru sprawców przestępstw na tle seksualnym. Kolejna ważna zmiana w nowelizacji to doprecyzowanie udziału przedstawicieli Komisji w postępowaniach sądowych na prawach oskarżyciela posiłkowego - mówi przewodniczący Komisji. 

Projekt nowelizacji ma umożliwić Komisji przystąpienie do sprawy przed sądem na prawach oskarżyciela posiłkowego na każdym etapie trwania postępowania. Warunkiem jest zgoda pokrzywdzonego lub osoby wykonującej prawa pokrzywdzonego. Przewiduje się też możliwość wycofania przez te osoby zgody w każdym czasie.

Propozycja zakłada też zmiany w dostępie Komisji do informacji i dokumentów uzyskiwanych w związku z realizacją przez nią ustawowych zadań. To ważny element, ponieważ część instytucji świeckich i kościelnych dotychczas nie udostępniała PKDP dokumentów.  

Błażej KmieciakKomisja ds. pedofilii wysyła pismo do Watykanu ws. polskich księży

Co z dokumentami? "Z Kościołem może być w pewnym sensie trudniej"

Zgodnie z projektem organy państwa, organizacje pozarządowe, samorządy zawodowe, Kościoły, związki wyznaniowe na wniosek komisji będą zobowiązane do przekazania w terminie 30 dni informacji i dokumentów żądanych przez Komisję.

- Istotne są zmiany w zakresie dostępu do dokumentów, który był blokowany przez niektóre instytucje oraz organizacje. Nie myślę tylko o Kościele, bo nie tylko Kościół nas ignorował, tak było choćby z jedną z izb lekarskich czy jednym z kuratoriów oświaty. Zgodnie z nowelizacją instytucja, do której zwrócimy się po dokumenty, nie będzie już mogła milczeć. Z Kościołem katolickim może być w pewnym sensie trudniej, ponieważ zgodnie z procedurą kanoniczną akta są przenoszone do Watykanu. W razie konieczności będziemy występować na drogę międzynarodową do Stolicy Apostolskiej o przekazanie nam dokumentów. Odpowiedź Watykanu to oczywiście inna kwestia, na to wpływu nie mamy - dodaje.

Plaża we WładysławowieTysiące parawanów na polskich plażach. Oto szczyt sezonu nad Bałtykiem [ZDJĘCIA]

Więcej o: