W środku Lublina, między blokami, rośnie las konopi. "Rośliny dochodzą już do dwóch metrów"

Na najsłynniejszym polu w Lublinie, a dokładnie między blokami mieszkalnymi, wzrastają konopie włókniste. Niecodzienna uprawa wzbudziła duże interesowanie wśród mieszkańców. - Kilka razy doszło do uszkodzenia siatki i niewielkich strat w roślinności, ale nie będą one miały żadnego wpływu na wielkość plonów - wyjaśnił w rozmowie z "Dziennikiem Wschodnim" Szymon Włodarczyk, prezes Hemplabu, firmy dzierżawiącej fragment pola Janusza Wydry.

Rolnik Janusz Wydra od lat jest gwiazdą mediów społecznościowych, a wrzucane z nim filmiki mają nawet po 800 tys. odsłon - donosi "Gazeta Wyborcza". O Polaku rozpisują się również zagraniczne media. Wszystko za sprawą pola należącego do rolnika, które znajduje się między blokami na lubelskim osiedlu. Około półhektarowy kawałek ziemi Janusza Wydry jest położony przy ul. Jantarowej na Węglinie Południowym.

Zobacz wideo CBŚP zlikwidowała plantację konopi indyjskich, które znajdowały się w miejscu przeznaczonym pod uprawę pieczarek

W środku Lublina rośnie las konopi i wzbudza niemałe zainteresowanie 

W tym roku na polu Wydry po raz pierwszy urosły konopie. Spółka Hemplab wydzierżawiła od rolnika około 0,5 hektara, aby przeprowadzić uprawę tych roślin - donosi "Dziennik Wschodni". Rosnące na polu konopie włókniste nie zawierają psychoaktywnych, mimo to charakterystyczne liście rośliny sprawiają, że wzbudza zainteresowanie mieszkańców Lublina.

Przeczytaj więcej informacji z kraju na stronie głównej Gazeta.pl

- Kilka razy doszło do uszkodzenia siatki i niewielkich strat w roślinności, ale nie będą one miały żadnego wpływu na wielkość plonów - powiedział dziennikowi Szymon Włodarczyk, prezes Hemplabu. Konopie włókniste na polu będą wzrastać jeszcze dwa miesiące, do momentu gdy osiągną 3-4 metry.

Karolina B. oskarżona jest o zabójstwo swojego partnera i młodzieżowego radnego z Lublina Igora W. K.Proces ws. zabójstwa radnego Igora K. Świadkowie słyszeli krzyki 21-latka

Janusz Wydra - rolnik z Lublina. Deweloperzy próbują wykupić działkę między bokami 

57-letni Janusz Wydra uprawą roli, jak sam mówi, zajmuje się od najmłodszych lat. Znajdujące się na osiedlu pole należy do jego teścia. Deweloperzy próbują wykupić od niego tę działkę jednak bezskutecznie. - Deweloperzy dzwonią do teścia regularnie, ale to są ciągle te same osoby. Zresztą bloki dookoła też oni postawili. Co rusz niepokoją go pytaniem, czy może już się namyślił - powiedział w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" Wydra. Podkreślił, że choć deweloperzy telefonują do jego teścia co rok, ten konsekwentnie odmawia sprzedaży działki.

- Sprzedać to można w moment, tylko pytanie, co robić dalej. W dzisiejszych czasach trzeba by od razu w coś inwestować. A ostatnie dwa lata pokazały, że niekoniecznie dobrze się na tym wychodzi. Ludzie sprzedali ziemię i zainwestowali pieniądze w różne biznesy, a covid totalnie im je przekreślił - zauważył rolnik. Wydra prognozuje, że na sprzedaży działki jego rodzina najprawdopodobniej by straciła. - A tak spokojnie pracujemy na polu i wychodzimy na swoje - dodał. 

Wąż spadł na mężczyznę (zdj. ilustracyjne)Lublin. Korzystał z toalety. Spadł na niego wąż

*******

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina

Więcej o: