Metropolita białostocki o sprawie ks. Dębskiego: Oburzenie i zażenowanie. "Ja to bardzo ciężko przeżyłem"

- Wielki ból, wielki wstyd, wielkie zgorszenie - tak o sprawie ks. Andrzeja Dębskiego mówił w rozmowie z TVN24 metropolita białostocki abp Józef Guzdek. Zaznaczył, że gdy tylko dowiedział się o tym, co zrobił duchowny, podjął "natychmiastowe działania". Ks. Andrzej Dębski w związku z wulgarnymi wiadomościami wysyłanymi do jednej z kobiet został pozbawiony w tym tygodniu prawa do wykonywania jakichkolwiek posług duszpasterskich.
- Oburzenie, zażenowanie, wstyd, zranienie były także moim udziałem. Ja to bardzo ciężko przeżyłem. Przede wszystkim wielkie słowo "przepraszam". Wielkie ubolewanie nad tymi słowami, które były słowami poniżającymi godność kobiety. Prymas Wyszyński mówił, że kiedy do jego gabinetu wchodziła kobieta, to zawsze wstawał na znak szacunku

- mówił we wtorek w rozmowie z TVN24 metropolita białostocki abp Józef Guzdek. Duchowny podkreślił, że "nie zatrzymał się tylko na tym, co przeżywał, podejmował też natychmiastowe działania".

Więcej treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl >>>

Po tej aferze spotkałem się [z ks. Andrzejem Dębskim - red.] i postawiłem mu wyraźne zadanie: bez koloratki, bez pełnienia jakiejkolwiek posługi duszpasterskiej. (...) W poniedziałek wezwałem go i wręczyłem mu dekret, na mocy którego został nie tyle zawieszony, co pozbawiony wszelkich możliwości sprawowania funkcji kapłańskich i noszenia koloratki. Powiedziałem wtedy również, że to się nie powinno zdarzyć. To jest wielki ból, wielki wstyd, wielkie zgorszenie

- zaznaczył metropolita.

Ks. Andrzej Dębski"Ola nie jest jedyna". Kolejne zgłoszenia w sprawie ks. Dębskiego

Abp Józef Guzdek zaznaczył, że nie otrzymywał wcześniej żadnych sygnałów na temat nieodpowiedniego zachowania ks. Andrzeja Dębskiego. Funkcję metropolity pełni od września 2021 r.

Poprzedni metropolita białostocki, obecnie metropolita gdański abp Tadeusz Wojda również podkreślił w opublikowanym we wtorek oświadczeniu, że "nie miał żadnej wiedzy na temat zachowań" ks. Andrzeja Dębskiego.

Pojawiające się w przestrzeni medialnej insynuacje odnoszące się do ukrywania przeze mnie gorszącego postępowania ks. Dębskiego są fałszywe 

- zaznaczył abp Tadeusz Wojda.

Zobacz wideo Tusk: Nie dajcie sobie wmówić, że ludzie atakują Kościół. To zjawiska wewnątrz Kościoła niszczą Kościół, Kaczyński niszczy Kościół (lipiec 2021 r.)

Ks. Andrzej Dębski i wulgarne wiadomości

W sobotę białostocka "Gazeta Wyborcza" opisała zachowanie ks. Andrzeja Dębskiego, który wysyłał wiadomości z propozycjami seksualnymi nieznanej mu internautce. Oprócz zaproszenia na mecz Jagiellonii Białystok, której kapelanem był wówczas ks. Dębski, pojawiła się w nich również nieprzyzwoita zachęta do odwiedzin w kurii.

"Poczekaj, będziesz pierwszą kobietą w historii wyr***aną w gabinecie metropolity białostockiego" - miał pisać ksiądz Dębski w korespondencji z 8 maja. - Nie wiem, nie mam pojęcia, co się ze mną stało, jak się to wydarzyło - mówił duchowny dziennikarzom.

Błażej KmieciakSprawa księdza Andrzeja Dębskiego. Szef PKDP o liście dot. nadużyć

W poniedziałek białostocka kuria zareagowała na "skandaliczne i niegodne postępowanie" swojego rzecznika.

Abp Józef Guzdek, metropolita białostocki, przekazał ks. Andrzejowi Dębskiemu dekret zawierający decyzję o pozbawieniu prawa do wykonywania jakichkolwiek posług duszpasterskich i noszenia stroju duchownego. Ponadto nakazał podjęcie terapii i pokuty w miejscu wskazanym przez Metropolitę Białostockiego

- czytamy w oświadczeniu Kurii Metropolitalnej w Białymstoku.

Ks. Andrzej DębskiObsceniczne wiadomości ks. Dębskiego. "Zawiadomienie do prokuratury"

Kilka godzin po ujawnieniu sprawy TVP podała, że zrywa współpracę z ks. Andrzejem Dębskim, który prowadził m.in. program dla młodzieży "Ziarno".

W tym tygodniu "Gazeta Wyborcza" podała, że w przeszłości do białostockiej kurii miały wpływać sygnały świadczące o tym, że duchowny mógł kierować wulgarne wiadomości również do innych kobiet.

***

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina >>>

Więcej o: