Ks. Dębski miał ujawnić list dot. nadużyć seksualnych. Szef państwowej komisji: Sprawa szokuje

"Są wątki, które wymagają dalszych wyjaśnień" - pisze w kontekście afery z księdzem Andrzejem Dębskim przewodniczący Państwowej Komisji ds. Pedofilii. Z ustaleń "Gazety Wyborczej" wynika, że duchowny przekazał osobie postronnej poufny list, który miał trafić do biskupa. Korespondencja dotyczyła nadużyć seksualnych.

Państwowa Komisja ds. Pedofilii poinformowała o skierowaniu do metropolity białostockiego pisma, "dążąc do uzyskania informacji dot. bezpieczeństwa danych przekazywanych przez osoby zgłaszające fakt wykorzystania seksualnego". 

Zobacz wideo Lubuska policja rozbiła mafię śmieciową

Ksiądz Dębski miał ujawnić poufną korespondencję. Szef PKDP: Sprawa szokuje

Chodzi jeden z wątków afery z ks. Andrzejem Dębskim, byłym już rzecznikiem prasowym archidiecezji białostockiej.

W sobotę białostocka "Gazeta Wyborcza" opisała zachowanie ks. Andrzeja Dębskiego, który wysyłał wiadomości z propozycjami seksualnymi nieznanej mu internautce. Oprócz zaproszenia na mecz Jagiellonii Białystok, której kapelanem był wówczas ks. Dębski, w korespondencji znalazła się obsceniczna oferta odwiedzin w białostockiej kurii. "Poczekaj, będziesz pierwszą kobietą w historii wyr***aną w gabinecie metropolity białostockiego" - czytamy w korespondencji z 8 maja. 

ksiądz Andrzej DębskiKim jest ksiądz Andrzej Dębski? Duchowny wysyłał obsceniczne wiadomości

Dziennikarze opisali, że ks. Dębski udostępnił kobiecie również korespondencję, którą prowadził z dziennikarzami. Co więcej, przekazał jej też list - jak opisała "GW", wysłany z prośbą o poufność i przekazanie biskupowi - który otrzymał od wiernego. Wiadomość dotyczyła nadużyć seksualnych, jakich miał się dopuścić jeden z księży archidiecezji białostockiej.

Państwowa Komisja ds. Pedofilii podkreśla, że te informacje wymagają dokładnego wyjaśnienia. 

"Sprawa szokuje. Oglądając materiały, zamieszczone przez dziennikarzy, trudno uwierzyć, że ohydne słowa wypowiada ktoś, komu wiele osób ufało, powierzało w spowiedzi największe tajemnice. Działania archidiecezji białostockiej są konkretne. Są wątki, które wymagają dalszych wyjaśnień" - pisze na Twitterze Błażej Kmieciak, szef PKDP.

Ksiądz Andrzej Dębski pozbawiony prawa do wykonywania posług duszpasterskich 

Ksiądz Dębski potwierdził, że jest autorem wulgarnych wiadomości kierowanych do kobiety, która miała nawiązać z nim znajomość w mediach społecznościowych przez przypadek (poszukując znajomego o tym samym nazwisku). - Nie wiem, nie mam pojęcia, co się ze mną stało, jak się to wydarzyło - mówił duchowny dziennikarzom.

Po opisaniu skandalu arcybiskup Józef Guzdek zawiesił duchownego w pełnieniu wszystkich funkcji. W poniedziałek metropolita białostocki zdecydował o pozbawieniu ks. Dębskiego prawa do wykonywania jakichkolwiek posług duszpasterskich i noszenia stroju duchownego. Jak wynika z komunikatu, nakazał mu również podjęcie terapii i pokutę.

Współpracę z ks. Dębskim zerwała także TVP. Telewizja poinformowała, że zawiesiła również emisję odcinków "Ziarna" z jego udziałem. 

ks. Andrzej DębskiKuria wydała oświadczenie ws. ks. Dębskiego. "Pozbawienie prawa do posług"

Więcej o: