Pomorze. Ostrzeżenie przed silnym sztormem na Bałtyku. Nawet do 8 w skali Beauforta

Instytut Gospodarki i Meteorologii wodnej wydał ostrzeżenie dotyczące sztormu we wschodniej części brzegowej Bałtyku - według synoptyków siła wiatru może osiągnąć nawet 8 w skali Beauforta. Ostrzeżenie obowiązuje do godz. 12 w czwartek.

Synoptyk z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW) zapowiada, że odczuwalny silny wiatr zachodni oraz północno-zachodni. Jego siła w może w czwartek osiągnąć nawet 8 w skali Beauforta w północnej części kraju.

Więcej podobnych informacji pogodowych znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Zobacz wideo Aplikacje do sprawdzania pogody

Pomorze. Ostrzeżenie przed silnym sztormem na Bałtyku

Ostrzeżenie przed silnym wiatrem obowiązuje do czwartku 14 lipca do godz. 12. Dotyczy wschodniej strefy brzegowej, czyli obszaru od latarni Rozewie do wschodniej granicy Polski. Dorota Pacocha z Centralnego Biura Prognoz Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej - Państwowego Instytutu Badawczego przekazała, że w czwartek wieczorem słabe burze i opady deszczu są spodziewane na północy i południu kraju.

Wystąpi tam również duże zachmurzenie. Intensywne opady deszczu, nawet do 15 litrów na metr kwadratowy są spodziewane na południu Polski w drugiej części dnia (lokalnie są też możliwe akumulacje sum opadów do ok. 20 mm). Miejscami może wystąpić grad - informuje Dorota Pasocha cytowana przez Radio Zet.

Możliwe burze i silny wiatr w pozostałej części Polski

W pozostałej części kraju, w pasie centralnym, nie pojawią się opady deszczu, a zachmurzenie będzie umiarkowane. - Temperatura wyniesie od 19 do 20 stopni Celsjusza na północy, 24 stopnie w centrum, do 28 stopni w Małopolsce i na Podkarpaciu - przekazała Dorota Pacocha. Zapowiadany jest też słaby i umiarkowany wiatr, jedynie nad morzem w czasie burz może osiągnąć w porywach do 65 km/h. Będzie wiał z kierunków północno-zachodniego i zachodniego - przekazała synoptyk.

Czarnek z radą na drożyznę: Można jeść trochę mniej i trochę taniejCzarnek z radą na drożyznę: Można jeść trochę mniej i trochę taniej

Więcej o: