Częstochowa. Położył się na pasach, zginął pod kołami auta. Policja ustaliła tożsamość mężczyzny

W Częstochowie samochód dostawczy najechał na mężczyznę, który położył się na przejściu dla pieszych. Policjantom udało się ustalić tożsamość zmarłego. To 52-latek, przebywający na stałe poza granicami kraju.
Zobacz wideo Wypadek w Sandomierzu. Dostawczak z pijanym 38-latkiem za kierownicą dachował

Do zdarzenia doszło w środę, 6 lipca, w centrum Częstochowy, przy al. Wolności. Około godz. 4:00 rano mężczyzna przechodził na drugą stronę drogi, gdy nagle położył się na przejściu dla pieszych. Jeden z nadjeżdżających samochodów go ominął, jednak kolejny najechał na niego. Kierowca samochodu dostawczego odjechał z miejsca wypadku, nie udzielając pomocy potrąconemu. Podczas zatrzymania ustalono, że był pod wpływem alkoholu - miał w organizmie 0,32 promila.

Więcej wiadomości na stronie głównej Gazeta.pl

Policyjne zatrzymanie (zdjęcie ilustracyjne)Poznań. Nożownik grasował w tramwajach i groził pasażerom. Był pijany

Policja ustaliła tożsamość pieszego

Mężczyzna, który położył się na pasach zginął na miejscu. Policja apelowała o pomoc w ustaleniu jego tożsamości. "Po tym, jak komunikat z opublikowanym zdjęciem denata został rozpowszechniony, zgłosił się świadek, który wskazał, gdzie mężczyzna przebywał w przeddzień zdarzenia. Kryminalni z komendy wykonali szereg czynności, by ustalić dane mężczyzny. Ostatecznie jego tożsamość została potwierdzona na podstawie otrzymanego wyniku badania porównawczego linii papilarnych" - przekazała Komenda Miejska Policji w Częstochowie.

Okazało się, że pieszym był 52-letni mężczyzna, który od kilku lat mieszkał poza granicami kraju. Wcześniej przebywał na terenie województwa śląskiego. Mężczyzna został również rozpoznany przez członka rodziny.

Kierowcy auta dostawczego postawiono zarzuty spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym oraz ucieczki z miejsca wypadku. Grozi mu kara 12 lat pozbawienia wolności.

Małgorzata Jacyna-WittKaczyński zawiesił Jacynę-Witt w PiS. "Na gwiazdorzenie nie ma miejsca"

Więcej o: