Biała Podlaska. Czterolatek wyszedł z domu. Policjanci znaleźli go w nagrzanym samochodzie

Czteroletni chłopiec z Białej Podlaskiej wyszedł z domu, kiedy jego mama była w łazience. Po stwierdzeniu nieobecności dziecka, rodzice natychmiast powiadomili policję. Funkcjonariusze dostrzegli chłopca w aucie na jednej z posesji.

Do zdarzenia doszło w poniedziałek w Białej Podlaskiej w województwie lubelskim. Zgłoszenie w sprawie zaginięcia chłopca wpłynęło na policję po godzinie 14. Wcześniej matka dziecka szukała go samodzielnie w domu i na posesji.

Zobacz wideo Czy wiesz, co zrobić, gdy zaginie ktoś bliski?

Czterolatek z Białej Podlaskiej uciekł z domu

Matka czterolatka zrelacjonowała policjantom, że do ucieczki jej syna doszło wtedy, kiedy na chwilę oddaliła się do łazienki. Wówczas chłopiec wyszedł z domu. "W wyniku natychmiastowej akcji i skrupulatnych ustaleń policjantów niecałą godzinę po zgłoszeniu udało się odnaleźć chłopca" - informuje komisarz Barbara Salczyńska-Pyrchla z Komendy Miejskiej Policji w Białej Podlaskiej

Dziewięciolatka topiła się w basenie - zdjęcie ilustracyjneWielkopolskie. 9-latka topiła się w basenie koło domu. Jej stan jest ciężki

Chłopiec został znaleziony przez bielskich policjantów w nagrzanym samochodzie

W poszukiwaniach chłopca uczestniczyło niemal 50 funkcjonariuszy. Na jednej z pobliskich posesji policjanci zauważyli minimalny ruch w zaparkowanym aucie. "Kiedy podeszli bliżej zauważyli zaginionego chłopca leżącego na tylnym siedzeniu zamkniętego od środka auta. Policjantom udało się otworzyć jedne z drzwi i wydostać z nagrzanego samochodu przestraszonego i zmęczonego chłopca" - zrelacjonowała komisarz. Chłopiec został niezwłocznie schłodzony, a na miejsce wezwano karetkę pogotowia, która zabrała dziecko do szpitala, gdzie trafiło pod opiekę lekarzy.

Przeczytaj więcej informacji z kraju na stronie głównej Gazeta.pl.

Jest kościelny wyrok Watykanu ws. księdza z Sępólna KrajeńskiegoKsiądz prosił nieletnich chłopców o zdjęcia stóp. Zapadł watykański wyrok

"Pamiętajmy, aby nigdy nie wahać się ze zgłoszeniem zaginięcia osoby. W takich sytuacjach liczy się każda minuta! Apelujemy do rodziców o pilnowanie swoich pociech i niespuszczanie ich z oczu nawet na chwilę" - przypomniała funkcjonariuszka. I dodała, że kiedy spotkamy zdezorientowane dziecko bez opiekuna, powinniśmy od razu zgłosić to odpowiednim służbom. 

Zaginieni - jak reagować po zaginięciu bliskiej osoby?

Jak informuje portal zaginieni.pl, nie trzeba czekać 24 lub 48 godzin, by zgłosić zaginięcie bliskiej osoby. Policja ma bowiem obowiązek przyjąć zgłoszenie niezależnie od tego, ile czasu upłynęło od stwierdzenia nieobecności danej osoby. W tym celu należy osobiście udać się na najbliższy komisariat policji.

Wcześniej warto zapisać sobie jak najwięcej informacji, które mogą pomóc w poszukiwaniach oraz koniecznie przekazać najbardziej aktualne zdjęcie zaginionej osoby. Warto też wcześniej skontaktować się z osobami znajomymi lub przekazać funkcjonariuszom do nich kontakt. Po złożeniu zawiadomienia należy upewnić się, czy dane zaginionej osoby jeszcze tego samego dnia zostaną wprowadzone do policyjnego systemu komputerowego. Policja powinna też wydać zaświadczenie, w którym potwierdza przyjęcie zgłoszenia.

******

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina

Więcej o: