Prezes Polskiej Agencji Kosmicznej z wyższą pensją. Jest decyzja rady

Rada Polskiej Agencji Kosmicznej zgodziła się na podwyższenie wynagrodzenia prezesa POLSA - ustalił portal Gazeta.pl. Oznacza to, że od kwietnia pensja zasadnicza prof. dra hab. Grzegorza Wrochny wynosi ponad 37 tys. zł brutto.

Decyzja w sprawie zwiększenia wynagrodzenia prezesa Polskiej Agencji Kosmicznej prof. dr. hab. Grzegorza Wrochny zapadła na posiedzeniu Rady POLSA 11 marca - dowiedział się portal Gazeta.pl. W głosowaniu wzięło udział jedenastu członków rady. Podwyżkę poparło dziesięciu z nich, jedna osoba wstrzymała się od głosu.

Od 1 kwietnia wynagrodzenie zasadnicze prezesa tej instytucji jest równe sześciokrotności "przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw bez wypłat nagród z zysku w czwartym kwartale roku poprzedniego".

Wspomniane w uchwale przeciętne miesięczne wynagrodzenie wynosi 6220,80 zł. Tym samym wynagrodzenie zasadnicze prezesa POLSA to 37 324,8 zł brutto.

Wcześniej pensja profesora była równa pięciokrotności wspomnianego wcześniej wynagrodzenia, czyli wynosiła nieco ponad 31,1 tys. zł.

Przypomnijmy, że przewodniczącą Rady Polskiej Agencji Kosmicznej jest wiceministra rozwoju i technologii Olga Semeniuk. Członkowie Rady nie otrzymują wynagrodzenia za udział w posiedzeniach.

Więcej treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl >>>

Uzasadniając wniosek dotyczący podwyższenia wynagrodzenia, prof. Wrochna wskazywał, że doszło do "znaczącego zintensyfikowania merytorycznego działalności Agencji", w tym utworzenia nowych departamentów.

Prezes POLSA wyliczał m.in., że aktywnie uczestniczy w przygotowaniu do realizacji Krajowego Programu Kosmicznego, wspomniał też o pracach nad uruchomieniem Narodowego Systemu Informacji Satelitarnej i uczestnictwie w tworzeniu europejskiej formuły Zarządzania Ruchem w Przestrzeni Kosmicznej (Space Traffic Management).

"Prezes podkreślił, że poddaje pod ocenę Członkom Rady te elementy jego zaangażowania i aktywności. Wskazał, że poziom dotychczasowego wynagrodzenia Prezesa nie był zmieniany od kilku lat" - czytamy w protokole z posiedzenia Rady POLSA.

Zobacz wideo Lipiec 2021 r. Pierwszy załogowy lot Virgin Galactic na krawędź kosmosu

POLSA. Wrochna: Nie gonimy takich agencji, jak NASA. To nie ma sensu

Polska Agencja Kosmiczna powstała osiem lat temu. Jej zadaniem jest m.in. wspieranie polskiego przemysłu kosmicznego, współpraca z międzynarodowymi agencjami. POLSA działa też na rzecz informowania i edukowania na temat wykorzystania technologii satelitarnych.

O tym, czym zajmuje i czym zajmować będzie się w najbliższych latach POLSA, prof. Grzegorz Wrochna mówił w ubiegłym miesiącu na posiedzeniu sejmowej komisji cyfryzacji. Nawiązywał tym samym do projektu Krajowego Planu Kosmicznego na lata 2022-2026, który ma zostać wdrożony w ostatnim kwartale tego roku.

Olga SemeniukPrzełożeni o pracy Semeniuk w Radzie POLSA: Nie budzi żadnych zastrzeżeń

- Obserwujemy lawinowy wzrost liczby satelitów na orbicie i gwałtowny wzrost zastosowań technologii kosmicznych i danych satelitarnych. Jest to jednocześnie koniec dominacji wielkich agencji w obszarze użytkowym. One ciągle pozostają kluczowe w misjach załogowych, ale już niekoniecznie w misjach na orbitę, tylko na Księżyc, w misjach na Marsa - wskazywał prof. Grzegorz Wrochna.

Jak dodał, "będziemy mogli wykorzystać tę szansę i ten polski potencjał, żeby samodzielnie realizować małe misje satelitarne, żeby zaspokoić większość potrzeb administracji i obronności, żeby stworzyć nową rozwojową gałąź gospodarki w Polsce".

Celem na najbliższe lata jest osiągnięcie 3 proc. udziału w europejskim sektorze kosmicznym.

- Nie powtarzamy roli takich agencji jak NASA. Nie gonimy ich, bo to nie ma sensu. Wchodzimy w zupełnie nowe środowisko, w nowy teren, bez kompleksów - wskazywał prezes POLSA. Podkreślał, że "nie chcemy kupować gotowych rozwiązań", tylko "przejmować technologie, uczyć się, ale rozwijać potencjał własny".

POLSA chce też m.in. doprowadzić do startów w Polsce suborbitalnych rakiet (powyżej 100 km, ale bez wchodzenia na orbitę), co ma być wykorzystywane do badań naukowo-inżynieryjnych, testów sprzętu.

Z kolei realizacja polskiej misji księżycowej to według prezesa POLSA "nie tylko kwestia romantyzmu i nawiązanie do Twardowskiego i Żuławskiego, ale konkretny biznes, szacowany na 2,7 mld dolarów rocznie".

- Wiele państw, w tym Stany Zjednoczone, planują budowę stacji stałych badawczych na Księżycu. To trzeba przygotować. Jest już co najmniej 51 misji różnych krajów planowanych do roku 2030. Oczywiście, żeby budować takie bazy, nie będzie się przewoziło wszystkich surowców z Ziemi, tylko trzeba będzie je pozyskiwać na Księżycu. Teraz trwa pewien wyścig o to, żeby zmapować te surowce, żeby wypracować metody ich pozyskiwania i metody ich przetwarzania. Myślimy o wysłaniu takiej małej misji technicznej, która składałaby się z łazika rzędu 10 kg, który miałby jakieś instrumenty badawcze do pobierania próbek, do obrazowania tych próbek, byłby sterowany a automatyczny sposób za pomocą sztucznej inteligencji - wyjaśniał naukowiec.

Zaznaczył, że taka misja mogłaby zostać zrealizowana do 2027 r.

$ Kosmiczna Wystawa Geteway To SpacePolska Agencja Kosmiczna podpisała umowę z NASA. Dotyczy eksploracji przestrzeni kosmicznej

- Absolutnie kluczowe jest posiadanie własnych zasobów, bo jeżeli dochodzi do sytuacji kryzysowej, a mamy wynajętego satelitę innego państwa, to sorry, ale inne państwo może uznać, że wyższym priorytetem jest wykorzystanie tego satelity do własnych celów i nam tę zabawkę zabrać. Dlatego posiadanie własnych zdolności jest tutaj absolutnie kluczowe. To ma nam zapewnić między innymi konstelacja MikroGlob - podkreślał prof. Grzegorz Wrochna.

- Widzimy, że w kraju technologie kosmiczne rozwija kilka instytutów i uczelni, już w zasadzie kilkanaście, trzeba by powiedzieć. Aktywnie działa kilkadziesiąt firm stricte kosmicznych i setki firm około tego sektora. Powstają nowe. Na orbitę trafiło kilkanaście satelitów polskiej produkcji i 80 instrumentów w misjach międzynarodowych. Tak że jest to potencjał, który właśnie Krajowy Program Kosmiczny ma wykorzystać - podsumowywał podczas posiedzenia sejmowej komisji.

Prezes POLSA. Kim jest prof. Grzegorz Wrochna?

Grzegorz Wrochna jest profesorem nauk fizycznych. W latach 90. pracował w Europejskim Laboratorium Cząstek Elementarnych CERN w Genewie. Później był związany m.in. z Instytutem Problemów Jądrowych, także jako dyrektor.

Zainicjował w 2011 r. utworzenie Narodowego Centrum Badań Jądrowych w 2011 r. Funkcję dyrektora NCBJ pełnił do 2015 r.

"W swojej karierze naukowej profesor Wrochna zajmował się wielkimi eksperymentami fizyki wysokich energii, był współtwórcą pionierskich obserwacji w kosmosie" - wskazywało NCBJ w jednym z komunikatów.

"W latach 2015–2016 przewodził European Atomic Energy Society, a w latach 2013-2019 był członkiem zarządu europejskiej Platformy Technologicznej Zrównoważonej Energetyki Jądrowej (SNETP). Od 2015 r jest przewodniczącym Nuclear Cogeneration Industrial Initiative (NC2I), jednego z trzech filarów SNETP. W latach 2015–2018 był też członkiem komitetu doradczego "Innowacje jądrowe 2050" Agencji Energii Jądrowej OECD" - wyliczało z kolei Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

Od grudnia 2019 r. do stycznia 2021 r. był wiceministrem nauki i szkolnictwa wyższego. Prezesem Polskiej Agencji Kosmicznej jest od lutego 2021 r. W 2015 r. został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.

***

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina >>>

Więcej o: