Tomasz Lis nie będzie zapraszany do TOK FM w roli komentatora. "Do czasu wyjaśnienia sprawy"

Były redaktor naczelny "Newsweeka" Tomasz Lis nie będzie w najbliższym czasie zapraszany do TOK FM w roli komentatora. Decyzja stacji ma związek z ostatnią publikacją portalu Wp.pl, w której byli współpracownicy Lisa, zarzucali dziennikarzowi m.in. poniżanie. Tomasz Lis nazwał tekst "zestawem półprawd, ćwierćprawd".

"W świetle ostatnich doniesień, do czasu wyjaśnienia sprawy, Radio TOK FM zdecydowało się nie zapraszać Tomasza Lisa na antenę stacji w charakterze komentatora" - informuje dyrektor ds. komunikacji korporacyjnej Agory Nina Graboś.

W piątek rano Wirtualna Polska opublikowała reportaż zatytułowany: "'Płakałam, miałam ataki paniki'. Ujawniamy zarzuty podwładnych wobec Tomasza Lisa. Dlaczego zwolniono naczelnego 'Newsweeka'?" Autor tekstu przytacza rozmowy z kilkudziesięcioma współpracownikami Lisa i sytuacje, w których ich zdaniem dochodziło do mobbingu. 

Więcej treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl >>>

"Naczelny zagląda w dekolt jednej z redaktorek i komentuje kolor jej stanika - przypomina sobie były redaktor. - Były też okropne kawały o gejach, koledzy geje z redakcji fatalnie to znosili - opowiada inny redaktor" - czytamy w tekście Szymona Jadczaka.

'Newsweek Polska' bez kontroli Inspekcji Pracy po zakończeniu współpracy z Tomaszem LisemLis: "Cytowanie bzdur tylko je nobilituje". Odpowiedź na zarzuty WP

Według ustaleń WP pierwsze zgłoszenia o niestosownym zachowaniu naczelnego pojawiły się w 2018 r. Lis miał kilkukrotnie publicznie wyśmiewać wygląd i ubiór jednego z dziennikarzy i robić przy tej okazji niestosowne porównania. Następnie wymieniane są kolejne zgłoszenia, które pracownice i pracownicy redakcji składali w odpowiednich biurach i departamentach wydawnictwa. Żadne miały nie przynieść efektów.

Zobacz wideo Donald Trump wróci do polityki? Kohut: Nie jestem pewien, czy wygrałby wybory

Tomasz Lis nie będzie komentatorem TOK FM. "Do czasu wyjaśnienia sprawy"

- Zestaw półprawd, ćwierćprawda, rozdmuchanych, poprzekręcanych, opartych na zeznaniach i wyznaniach dwóch osób, które według mnie w stu procentach zasadnie usunąłem z redakcji. I dzisiaj zrobiłbym dokładnie to samo - komentował publikację portalu Wp.pl Tomasz Lis w piątek w TOK FM. 

Wydawnictwo Ringier Axel Springer Polska rozwiązało umowę z Tomaszem Lisem 24 maja br. w trybie natychmiastowym. Nie są znane przyczyny tej decyzji. Dziennikarz kierował tygodnikiem "Newsweek" od 2012 r.

Więcej o: