Bytów. Pies zostawiony na balkonie na dwa dni bez wody i jedzenia. "Od razu wypił dwie miski wody"

Na balkonie jednego z mieszkań w Bytowie na co najmniej dwa dni pozostawiony został mały pies. Na sytuację zareagowali okoliczni mieszkańcy, którzy zawiadomili Fundację Nasze Futrzaki, ta z kolei - policję i straż pożarną. Zwierzę było wyraźnie odwodnione.

O sytuacji w piątek 24 czerwca pisał lokalny portal iBytów.pl. Jak wynika z informacji dziennikarzy, mały, wychudzony pies, przebywał na balkonie jednego z mieszkań na czwartym piętrze przy ul. Zwycięstwa w Bytowie przez co najmniej dwa dni. Nie miał tam wody, ani jedzenia. 

Zobacz wideo Czym się różni pogoda od klimatu? „Są jak nastrój kontra charakter"

Bytów. Zostawił psa na balkonie na dwa dni. Odpowie za znęcanie się

Mieszkańcy, zmartwieni losem zwierzaka, zaalarmowali Konstantego Golbę z fundacji Nasze Futrzaki w Bytowie, ten z kolei - policję i straż pożarną. Służby natychmiast przyjechały na miejsce i zdjęły czworonoga z balkonu przy pomocy wysięgnika. 

Właściciel psa nie był w miejscu zamieszkania, w którym zostawił zwierzę, przez co najmniej dwa dni. Ma odpowiedzieć przed sądem za znęcanie się nad zwierzętami. Grozi za to do trzech lat pozbawienia wolności

Więzienie (zdjęcie ilustracyjne)Nowe informacje ws. tragedii w Szabdzie. Ojciec dziecka aresztowany

Więcej informacji z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Pies trafił do azylu dla zwierząt w Przyborzycach, gdzie dochodzi do siebie. - Ewidentnie jest odwodniony. Od razu wypił dwie miski wody. W sobotę zostanie przebadany przez weterynarza - relacjonował Golba. 

Policja i aktywiści prozwierzęcy przypominają, aby reagować w tego typu sytuacjach. - Nie można zostawić psa na tak długi czas bez jedzenia, a tym bardziej bez wody. Ten pies został skazany na powolną śmierć! - mówił portalowi iBytów.pl Konstanty Golba. Pamiętajmy również, by nie zostawiać zwierząt w samochodach.

Upał - dzieci i zwierzęta w samochodach

W związku z upałami policja przypomina o tym, że przebywanie w rozgrzanym samochodzie jest niebezpieczne dla zdrowia każdego - także osób dorosłych. "Apelujemy, aby pod żadnym pozorem nie pozostawiać w rozgrzanym samochodzie dzieci lub zwierząt" - czytamy w komunikacie. Jak dodają funkcjonariusze, wnętrze pojazdu nagrzewa się w szybkim tempie, a niekiedy temperatura wewnątrz auta może przekroczyć nawet 75 stopni. Dlatego też nie wolno zostawiać dzieci czy zwierząt w aucie nawet na krótko. 

Pogoda. Upał w całej PolscePomarańczowe alerty IMGW niemal w całej Polsce. Upał znów da się we znaki

Jak powinny reagować osoby, które widzą dziecko lub zwierzę pozostawione w pojeździe?

  1. Upewnij się, czy w pobliżu nie ma kierowcy. 
  2. Sprawdź, czy drzwi są otwarte. Jeżeli nie przyniesie to efektu, natychmiast powiadom odpowiednie służby, dzwoniąc pod numer alarmowy 112. 
  3. Pozostań na miejscu i monitoruj sytuację.
  4. Pamiętaj, że w takiej sytuacji wybicie szyby w samochodzie, by uwolnić dziecko lub zwierzę ze śmiertelnej pułapki, nie pociąga za sobą odpowiedzialności za zniszczenie mienia

- przekazała rzeczniczka policji w Rybniku asp. Bogusława Kobeszko.

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina

Więcej o: