Pogoda. Fala upałów w Polsce jeszcze potrwa. Wydano ostrzeżenia niemal dla całego kraju

33,5 stopnia - tyle w niedzielę wyniosła najwyższa temperatura w Polsce. W nadchodzącym tygodniu upały na pewno nie odpuszczą. W poniedziałek na zachodzie kraju termometry mogą wskazać nawet 34 stopnie. Szczyt upałów może nastąpić w drugiej połowie tygodnia.

Jak przekazał IMGW, w niedzielę najwyższą temperaturę zanotowano na stacji synoptycznej w Lesznie - 33,5 st. C. Najchłodniej było w Zakopanem, gdzie termometr wskazał 26,3 st. C. "Jutro czeka nas kolejny upalny dzień" - ostrzega Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej. 

Pogoda. Ostrzeżenia przed upałami niemal w całym kraju

Jak wynika z mapy na stronie IMGW, ostrzeżenia drugiego stopnia przed upałami obowiązują niemal w całym kraju. Wyjątkiem są południowe powiaty województwa małopolskiego oraz część województwa pomorskiego. Z kolei w powiatach cieszyńskim, bielskim i żywieckim (województwo śląskie) obowiązuje ostrzeżenie pierwszego stopnia.

Zobacz wideo Mięso z in vitro? Pierwszy raz zjedzono je w 2013 roku [Next Station]

- W poniedziałek będzie przeważnie słonecznie. Jedynie na krańcach zachodnich oraz południowych, a także na południowym wschodzie kraju, miejscami zachmurzenie będzie wrastać do umiarkowanego i dużego. Tam też możliwe są przelotne opady deszczu, a na krańcach zachodnich i południowych także burze - powiedział PAP, której depeszę publikuje m.in. RMF FM Jakub Gawron, synoptyk Centralnego Biura Prognoz Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej - Państwowego Instytutu Badawczego. - W trakcie burz opady deszczu do 15 litrów na metr kwadratowy. Strefa upałów, na którą wydaliśmy ostrzeżenia, poszerzy się także o południowo-wschodnią część Polski. Temperatura maksymalna wyniesie od 29 stopni Celsjusza na krańcach wschodnich do 34 stopni na zachodzie. Nieco chłodniej tylko nad samym morzem i w obszarach podgórskich, gdzie prognozowane jest od 26 do 29 stopni - dodał.

Burzę najbezpieczniej jest przeczekać w budynku. Co jeśli zastanie nas podczas wędrówki po górach albo nad wodą?Burze w Bieszczadach i Beskidzie Niskim. Ratownik GOPR radzi jak działać

"Strumień gorąca z Afryki". Szczyt może nastąpić w połowie tygodnia

TVN Meteo w swojej długoterminowej prognozie podaje, że "strumień gorąca z Afryki bez przeszkód zmierza w naszą stronę, bo nad naszą częścią Europy utworzyła się cyrkulacja, która umożliwia przemieszczanie się mas powietrza z południa na północ". Jak podaje synoptyk stacji Tomasz Wasilewski, szczyt upałów nastąpi w drugiej połowie tygodnia przy temperaturze 36 stopni. Temperatura może zacząć się obniżać w czasie weekendu. 

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa apeluje o rozsądek nad wodą. Poinformowano również, że tylko w sobotę w Polsce utopiło się 7 osób.

RCB przypomina, aby nie wchodzić do wody po spożyciu alkoholu, środków odurzających i bezpośrednio po jedzeniu, pływać tylko w wyznaczonych do tego miejscach oraz stosować się do poleceń ratownika. Dziś kolejny dzień upałów, dlatego RCB radzi, aby nie wbiegać do wody po nagrzaniu się na słońcu. 

Zaapelowano też, aby w tak upalne dni jak obecnie nie pozostawiać dzieci w samochodzie, "nawet na chwilę". 

Aktualne prognozy pogody można znaleźć na portalu meteo.imgw.pl.

Upał (zdjęcie ilustracyjne)IMGW ostrzega przed wysokim indeksem UV. Zachowaj ostrożność

Więcej o: