Kardynał Kazimierz Nycz o rozwodach: Skala zjawiska przerosła nasze przewidywania

Kardynał Kazimierz Nycz przyznał, że skala rozwodów "przerosła przewidywania" Kościoła katolickiego. - Kiedyś były to incydentalne przypadki, a dziś stało się to de facto jednym z modeli życia - powiedział metropolita warszawski, odnosząc się do związków niesakramentalnych.

- Trzeba przyznać, że w nauczaniu Kościoła dotyczącym powołania chrześcijańskiego, za mało mówiliśmy o powołaniu do życia małżeńskiego i rodziny. Koncentrowaliśmy się na powołaniach zakonnych i kapłańskich, ewentualnie do niektórych zawodów - powiedział kard. Kazimierz Nycz w wywiadzie zamieszczonym na stronie archidiecezji warszawskiej

Zobacz wideo Mięso z in vitro? Pierwszy raz zjedzono je w 2013 roku [Next Station]

Kard. Kazimierz Nycz o rozwodach: Skala przerosła nasze przewidywania

Metropolita warszawski ocenił, że "rozeznawanie powołania do małżeństwa jest dziś także utrudnione tym, że współczesna kultura w dużej mierze, jest kulturą tymczasowości, ciągłego wybierania". - Widać to także na przykładzie seminariów duchownych. Owszem, wahanie młodego człowieka przed podjęciem zobowiązania na całe życie jest zjawiskiem znanym, jednak wydaje się, że w ostatnim czasie bardzo się nasiliło - dodał.

W kontekście rozwodów kardynał został zapytany, czy Kościół jest gotowy na wyzwania związane z "coraz większą liczbą związków niesakramentalnych".

Jarosław Kaczyński w GrudziądzuKaczyński mówi o miliardach wydanych na 500 plus i inflacji: Nasze jest 3-4 proc.

- Nie jesteśmy do końca gotowi, dlatego że skala zjawiska przerosła nasze przewidywania. Kiedyś były to incydentalne przypadki, a dziś stało się to de facto jednym z modeli życia. Przed Kościołem w praktyce stoi ciągle wyzwanie, mimo różnych rozwiązań proponowanych przez Jana Pawła II czy Franciszka - jak podchodzić w praktyce duszpasterskiej do osób rozwiedzionych, żyjących w nowych związkach. Czymś podstawowym jest zwykła, ludzka otwartość i życzliwość, i ona jest coraz większa, ale wciąż niewystarczająca - powiedział kard. Nycz. - Księża podejmują indywidualne duszpasterstwo takich związków, towarzyszą im, tworzone są także duszpasterstwa dla wielu par. Jest jednak w tej dziedzinie wciąż bardzo dużo do zrobienia. Przed nami alternatywa, czy będziemy Kościołem purystycznym czy też złożonym z grzesznych ludzi, do których sami należymy - dodał.

Ratownicy WOPR - zdjęcie ilustracyjneZachodniopomorskie. Znaleziono ciało 17-latka. Utonął w jeziorze

Spis powszechny: W ciągu 10 lat liczba osób rozwiedzionych wzrosła o 800 tys. 

W Polsce rośnie liczba rozwodników, co pokazują dane ze spisu powszechnego. W opublikowanych przez GUS w kwietniu tego roku wstępnych wynikach spisu czytamy, że wśród osób w wieku 15 lat i więcej nadal najliczniejszą grupą są ludzie w związkach małżeńskich (54 proc., przy 56 proc. w 2011 roku). Jednocześnie, jak zauważono w raporcie, "znacznie wzrósł" udział osób rozwiedzionych - z 5 proc. w 2011 roku do 7,6 proc. w 2021 roku. Oznacza to, że od 2011 roku liczba rozwodników wzrosła o ponad 800 tys.

Więcej o: