Śmierć dzieci w samochodach. Syndrom zapomnianego dziecka - co to takiego? Jak go uniknąć?

Zdarza się, że dzieci są pozostawiane w samochodach bez opieki. Podczas upalnych dni jest to wyjątkowo niebezpieczne. Najczęściej kończy się to śmiercią dziecka w wyniku przegrzania organizmu. Psychologowie tłumaczą to syndromem zapomnianego dziecka. Skąd on się bierze?

Wiele osób nie jest w stanie zrozumieć, jak można pozostawić dziecko w samochodzie i po prostu o nim zapomnieć. Psychologowie zwracają jednak uwagę na to, że każdemu może się to zdarzyć, a zgubna okazuje się rutyna, zmęczenie i nadmiar obowiązków. Jak można zaradzić syndromowi zapomnianego dziecka?

Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Policja - zdjęcie ilustracyjneŚmierć dziecka w aucie. Świadkowie: Ojciec uderzał głową w krawężnik

Śmierć dzieci w samochodach. Z czego wynika syndrom zapomnianego dziecka?

Do pozostawienia dziecka w samochodzie może dojść o każdej porze roku, jednak latem jest to wyjątkowo niebezpieczne. Wówczas wnętrze samochodu rozgrzewa się w zastraszającym tempie. Sytuacje, gdy rodzice lub opiekunowie zapominają o dzieciach, pozostawionych w samochodzie są na tyle częste w ostatnich latach, że zyskały własną nazwę. Specjaliści określają to mianem syndromu zapomnianego dziecka.

Okazuje się, że zachowanie to jest spowodowane rutyną. - Mamy w mózgu pewnego rodzaju automatycznego pilota, który pozwala nam dotrzeć z punktu A do punktu B bez myślenia o tym. To hamuje naszą świadomą uwagę o tym, że mamy dziecko w samochodzie. To jest naprawdę tragiczne, że (opiekunowie - red.) są przekonani, że pojechali, by zostawić dziecko w przedszkolu albo żłobku - przekazuje David Diamond, profesor psychologii z Univeristy of the Free State w wywiadzie dla CBS Morning.

Dziecko zamknięte w samochodzie (zdjęcie ilustracyjne)Łódzkie. 2-latek w rozgrzanym aucie. Policjanci wybili szybę

Rutyna oraz natłok zadań sprawiają, że jesteśmy roztargnieni. Psychologowie zwracają uwagę, że na syndrom ten są w szczególności podatni rodzice, którzy zazwyczaj nie zawożą dziecka do żłobka, przedszkola czy opiekunki. Dotyka to również osób, które codziennie jeżdżą tą samą trasą do pracy - wtedy pokonują ją już niemal automatycznie. Wykorzystuje się wtedy pamięć motoryczną, wszystko wykonuje się automatycznie, bez zastanowienia - przekazuje David Diamond.

Syndrom zapomnianego dziecka. Jak się przed nim ustrzec?

Można wykorzystać najnowsze technologie, które będą nam przypominać o dziecku, które znajduje się na miejscu pasażera - kamerki z tyłu samochodu czy nawet przypomnienie w telefonie. Możemy też skupić się na sprawdzaniu każdorazowo, czy z tyłu nie nie ma dziecka - możemy wyrobić sobie nawyk, żeby po opuszczeniu samochodu otwierać jeszcze tylne drzwi i sprawdzać auto. Możemy również na siedzeniu pasażera z przodu zostawić zabawki dziecka, co przyciągnie naszą uwagę podczas parkowania czy opuszczania auta. Skuteczną metodą jest też zostawianie potrzebnych dokumentów, telefonu czy torby na tylnym siedzeniu, co skłoni nas do zerknięcia na tył auta.

Zobacz wideo Jak udzielać pierwszej pomocy? Policjanci tłumaczą krok po kroku
Więcej o: