Łódź. Nie poszło ci w szkole? Zapraszamy do zoo. Jedynka na świadectwie to bilet tylko za 1 zł

W nadchodzący weekend uczniowie z jedynką lub dwójką z biologii na świadectwie wejdą do łódzkiego Orientarium za - zależnie od oceny - złotówkę lub 2 złote. Kontrowersyjna promocja wywołała setki komentarzy w sieci. Jedni chwalą, inni zarzucają, że ogród zoologiczny nagradza za słabe oceny. Zoo w Łodzi tłumaczy, że chodzi o zachęcenie uczniów do nauki.

Regularna cena biletu do łódzkiego Orientarium to 70 zł. Biletów ulgowych nie ma, nie licząc tych dla posiadaczy Karty Łodzianina, którzy za wejście płacą 40 zł. Bilet rodzinny 2+2 (dwoje dorosłych i dwoje dzieci) kosztuje natomiast 220 zł.

Czreśnie (zdjęcie ilustracyjne) Turystka przyleciała do Polski z trzema kg czereśni. Dostała mandat

Łódź. Nietypowa promocja w zoo. Wejście za złotówkę za jedynkę na świadectwie

Wejściówki nie są zatem tanie, ale w najbliższy weekend (24-26 czerwca) niektórzy będą mogli zwiedzić zoo za symboliczną złotówkę. A wszystko przez nietypową promocję, którą Orientarium skierowało do uczniów ze słabymi ocenami z biologii. Wystarczy, że okażą świadectwo szkolne.

Przeczytaj więcej podobnych informacji na stronie głównej Gazeta.pl >>>

"Dwója z biologii? Orientarium za dwójkę! Wejście do Orientarium z dwójką z biologii to tylko 2 zł!" - ogłosiło zoo w Łodzi w środę 22 czerwca na swoim facebookowym profilu. "Pała z biologii, no to poprawka w Orientarium za 1 zł!" - czytamy w kolejnym poście. Do wpisów dołączono obrazek ze świadectwem, na którym oprócz wzorowego zachowania i samych piątek (ocena bardzo dobra) z pozostałych przedmiotów uczeń "zarobił" jedynkę (ocena niedostateczna) lub dwójkę (ocena mierna) z biologii.

ZUS odrzuca wnioski o 500 plus przez jeden błąd Ministerstwo rodziny badało pomysł 500+ na "dziecko poczęte"

Promocja na koniec roku szkolnego. Internauci podzieleni

Taka forma promocji podzieliła internautów. Oba wpisy zebrały w sumie około 3 tys. reakcji i ponad 1300 komentarzy.

"Dzieciak, który ma dwójkę na świadectwie z biologii biologią się nie interesuje. Jeśli odwiedzi Orientarium i zobaczy świat natury z innej strony, ma szansę zainteresować się biologią. Jeśli będzie się interesować, będzie mieć lepsze oceny. To jest świetna promocja" - stwierdziła internautka.

Zdaniem innej, "karanie dzieci szykanami za słabe efekty tylko pogłębia problem. Ta akcja ma bardzo pozytywny przekaz. Pokazuje, że tych, którym coś nie poszło, wcale nie uważa się za beznadziejnych".

"Beznadziejny pomysł. Zamiast nagradzać tych, co się starali cały rok, nieuki dostają nagrodę. 24-26 czerwca aż odechciewa się tam iść. Śmietanki intelektualnej to tam wtedy nie będzie" - pisze inna osoba.

"Ten post jest mocno ambiwalentny. Jako żart jest rewelacyjny i mnie bardzo rozbawił, jako realna promocja i działanie marketingowe jest po prostu żenujący" - uważa jeden z komentujących.

Zobacz wideo Leoś to robot, który uszczęśliwia małych pacjentów

Zoo w Łodzi: Nie promujemy niskich ocen, chcemy inspirować

Co o promocji sądzi sam ogród zoologiczny? - Chcemy zainspirować uczniów, którzy w tym roku nie zapałali miłością do biologii, aby znaleźli taką inspirację u nas - powiedziała "Gazecie Wyborczej" rzeczniczka zoo Paulina Klimas-Stasiak, przekonując, że "nie jest to promowanie niskich ocen". - Misją ogrodów zoologicznych jest również edukacja, dlatego chcieliśmy w taki sposób zachęcić te osoby, aby przyszły do nas po inspirację i potem poprawiły oceny - stwierdziła.

***
Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina >>>

Więcej o: