Hel. Tragiczny finał poszukiwań zaginionego 17-latka. Znaleziono ciało

Zakończyły się poszukiwania 17-letniego Szymona z Helu, który tydzień temu zaginął w Jastarni. Niestety, nastolatek nie żyje. Ciało chłopca wyłowiono z morza. Dryfowało na wysokości plaży Hel-Bór.

Nastolatek ostatni raz był widziany w nocy z 11 na 12 czerwca w Jastarni przy wejściu na plażę nr 49. Według informacji RMF FM chłopak miał przebywać na urodzinach kolegi, skąd mieli go zabrać rodzice. 

W akcji poszukiwawczej 17-latka pomagała grupa poszukiwawczo-ratownicza. Zaangażowano również nurków oraz operatora drona. Funkcjonariusze sprawdzali nagrania z kamer monitoringu oraz analizowali zdobyte informacje.

Więcej informacji z kraju i ze świata na stronie głównej Gazeta.pl

Hel. Tragiczny finał poszukiwań 17-latka. W niedzielę znaleziono ciało

W niedzielę przed godz. 11 dyżurny puckiej policji otrzymał zgłoszenie z Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego o tym, że na wysokości plaży Hel-Bór świadkowie zauważyli dryfujące ciało mężczyzny. Jak relacjonuje "Gazeta Wyborcza" na miejsce skierowano policjantów, którzy zabezpieczyli zwłoki do momentu przybycia ekipy dochodzeniowo-śledczej.

Szybko udało się potwierdzić, że to 17-letni Szymon. Wstępnie wykluczono udział osób trzecich w wypadku. Decyzją prokuratora ciało przewieziono do prosektorium. Tam zostanie przeprowadzona sekcja zwłok.

Zobacz wideo Piłeś? Nie wchodź do wody. To najgłupszy pomysł

Czarna seria wypadków na nad wodą w Polsce

Trwa długi weekend. Ciepła pogoda sprawiła, że wiele osób wybrało się wypoczywać nad wodą. Niestety nie dla wszystkich wypoczynek zakończył się szczęśliwie.

Jak informowaliśmy, na jeziorze Tałty w sobotę przewróciła się motorówka. Łodzią płynęło siedem osób. Sześć o własnych siłach wypłynęło na brzeg. Nie udało się jedynie ośmioletniej dziewczynce. Niestety ok. godz. 20 nurkowie znaleźli jej ciało we wraku łodzi na dnie akwenu. Policja podała, że dziewczynka była na motorówce pod opieką mamy. Pasażerowie łodzi pochodzili z Warszawy i woj. mazowieckiego, jedna osoba z woj. łódzkiego i jedna z woj. dolnośląskiego. Pod nadzorem prokuratora będzie teraz prowadzone w tej sprawie śledztwo.

W sobotę doszło również do innego wypadku na jednym z polskich jezior. Dwie osoby zostały ranne w wyniku zdarzenia na jeziorze Bełdany na szlaku Wielkich Jezior Mazurskich po tym, jak motorówka uderzyła w żaglówkę. Poszkodowani trafili do szpitala.

Według doniesień RMF FM podczas trwającego weekendu na akwenach w województwie lubelskim utonęły już trzy osoby. W piątek wieczorem wyłowiono z jeziora Łukcze (pow. łęczyński) ciało 55-letniego wędkarza. W sobotę po południu znaleziono zwłoki 33-latka, który zaginął w czwartek nad rzeką Wieprz w okolicy miejscowości Ciechanki Krzesimowskie (pow. łęczyński). Tego samego dnia strażacy wydobyli ciało mężczyzny ze zbiornika wodnego w Pokrówce (pow. chełmski). Trwa ustalanie tożsamości mężczyzny.

Więcej o: