Oświęcim. 66-latka podejrzana o przywłaszczenie 1,85 mln zł. "Nie ma pieniędzy na jakiekolwiek wypłaty"

Policjanci z komendy w Oświęcimiu zatrzymali 66-letnią księgową podejrzaną o przywłaszczenie 1,85 mln zł. Pieniądze pochodziły z kasy zapomogowo-pożyczkowej. Kobieta została aresztowana, grozi jej do 10 lat więzienia.

Jak przekazała "Gazecie Krakowskiej" Małgorzata Jurecka, rzeczniczka prasowa KPP w Oświęcimiu, "Proceder wyprowadzania pieniędzy trwał przez trzynaście lat". - Do osób poszkodowanych zaliczani są wszyscy członkowie kasy, bo na dzisiaj nie ma w niej pieniędzy na jakiekolwiek wypłaty, czy zwroty wkładów własnych - przekazała rzeczniczka.

Zobacz wideo Policja z Oświęcimia staranowała uciekającego pirata drogowego

Kraków. 66-latka wyprowadziła 1,85 mln z kasy zapomogowo-pożyczkowej

66-letnia kobieta została odprowadzona do prokuratury. Postawiono jej zarzut przywłaszczenia mienia o znacznej wartości. Podejrzana się przyznała, zastosowano wobec niej trzymiesięczny areszt.

"Gazeta Krakowska" informuje, że 66-letnia księgowa pracowała na pół etatu w kasie zapomogowo-pożyczkowej przy Powiatowym Zespole nr 2 Szkół Ogólnokształcących Mistrzostwa Sportowego i Technicznych w Oświęcimiu. Na fundusz składało się 900 osób - pracowników i emerytów z 59 placówek oświatowych, głównie z powiatu oświęcimskiego.

Wypadek w Poznaniu. Zginęło dwóch kierowcówPoznań. Kierowca wjechał (220 km/h) w stojącą taksówkę. Nie żyją dwie osoby

Więcej o: