Marlena Maląg nie wyklucza zamknięcia DPS w Jordanowie. Wkrótce wyniki kontroli wojewody

"Na dniach" mają być znane wyniki kontroli prowadzonej przez wojewodę małopolskiego w Domu Pomocy Społecznej w Jordanowie - przekazała we wtorek w Radiu ZET minister rodziny i polityki społecznej Marlena Maląg. Szefowa resortu nie wykluczyła, że jeśli jej wyniki będą negatywne, placówka zostanie zamknięta.

W poniedziałek Wirtualna Polska opisała koszmar podopiecznych DPS w Jordanowie. Siostry zakonne miały tam od lat znęcać się nad osobami z niepełnosprawnościami intelektualnymi, wśród których były też dzieci. Dziennikarze opisali m.in. przypadki bicia, przywiązywania do łóżka oraz zamykania w klatce i wulgarnego obrażania. Prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie znęcania się. Dwie zakonnice z ośrodka usłyszały zarzuty - jedna znęcania się, druga utrudniania śledztwa. 

- Kontrola jest przeprowadzona od ubiegłego tygodnia. Już kiedyś była tam przeprowadzona kontrola. Po zakończonej kontroli zostaną podjęte konkretne działania. Już zostały podjęte działania, ale na ten moment nie będziemy komunikować - mówiła we wtorek w Radiu ZET minister rodziny i polityki społecznej Marlena Maląg. 

Więcej treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl >>>

- Jeśli to się całkowicie potwierdzi, że takie zdarzenia miały miejsce, to są konkretne kroki. Osoby, którym zarzuty będą postawione, odpowiedzą przed prawem. Na pewno będzie przede wszystkim zabezpieczenie tych mieszkańców i może nawet dojść do zamknięcia - dodała szefowa resortu.

Zobacz wideo Gawkowski: Jestem katolikiem i uważam, że legalna aborcja wpisuje się w nurt myślenia prawno-człowieczego

Doniesienia ws. DPS w Jordanowie. Maląg: Mieszkańcy są zabezpieczeni

Według Marleny Maląg wcześniejsze kontrole nie wykazały, by w Domu Pomocy Społecznej w Jordanowie dochodziło do bicia dzieci lub zamykania ich w klatce. Minister podkreśliła, że "jest w kontakcie z wojewodą, mieszkańcy są zabezpieczeni, mają sprawowaną opiekę".

Szefowa resortu zaznaczyła także, że w placówce nie pracują tylko zakonnice. - Wszystkie placówki, bez względu na to, czy są prowadzone przez osoby świeckie czy zakonne, są tak samo kontrolowane. Nie ma naszej zgody na łamanie prawa i krzywdzenie najsłabszych - mówiła w Radiu ZET.

W poniedziałek Rzecznik Praw Obywatelskich prof. Marcin Wiącek zwrócił się do Urzędu Województwa Małopolskiego o podjęcie działań nadzorczych i kontrolnych.

***

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina >>>

Więcej o: