Afera Pegasusa. Prokuratura bada, za co kupiono system. Lewica: Wiceminister finansów złamał prawo

Warszawska prokuratura bada, czy doszło do niedopełnienia obowiązków przez wiceministra finansów Piotra Patkowskiego w związku z zakupem systemu Pegasus. Zdaniem posłów Lewicy polityk, wiedząc o nieprawidłowościach w trakcie nabywania sprzętu, nie wszczął postępowania wobec ministra sprawiedliwości o naruszenie dyscypliny finansów.

Jak czytamy w "Rzeczpospolitej" CBA nie ma licencji i nie może używać systemu Pegasus. Po doniesieniu przez grupę posłów Lewicy Prokuratura Okręgowa w Warszawie sprawdzi, czy system nabyto w sposób legalny. Zdaniem posła Wiesława Szczepańskiego sprzęt został kupiony w sposób nielegalny, bo ze środków Funduszu Sprawiedliwości, podczas gdy służby mogą być finansowane z budżetu państwa.

Według ustaleń "Rz" postępowanie jest prowadzone z art. 231 par. 1 kodeksu karnego, który mówi o niedopełnieniu obowiązków przez funkcjonariusza publicznego. Jak poinformowała gazetę prok. Aleksandra Skrzyniarz, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Warszawie, sprawa jest na etapie czynności sprawdzających, "posłowie są słuchani w charakterze zawiadamiających".

Czy sprawa przekuje się w śledztwo – nie wiadomo

- czytamy w "Rzeczpospolitej".

Więcej informacji z kraju i ze świata na stronie głównej Gazeta.pl

Afera Pegasusa. Posłowie Lewicy: Wiceminister finansów złamał prawo

Posłowie Lewicy, którzy złożyli wniosek do prokuratury, chcą pociągnięcia do odpowiedzialności wiceministra finansów Piotra Patkowskiego. Według nich Patkowski wiedział o nieprawidłowościach przy zakupie Pegasusa, ale nie wszczął postępowania wobec wiceministra sprawiedliwości Michała Wosia o naruszenie dyscypliny finansów.

- W naszym wniosku wskazaliśmy, że wiceminister finansów złamał prawo i naraził Skarb Państwa na szkodę w wysokości 25 milionów złotych, nie podejmując decyzji o skierowaniu sprawy do prokuratury albo o ukaraniu ministra sprawiedliwości za naruszenie dyscypliny finansów publicznych - wskazuje poseł Lewicy Wiesław Szczepański, jeden z sześciu polityków, którzy złożyli doniesienie do prokuratury.

Zobacz wideo Brejza: Śledztwo zostało wszczęte, bo prokurator bał się odmowy, ale w tym śledztwie nie dzieje się nic

Afera Pegasusa. Komisja Europejska zbada, kto szpiegował europejskich urzędników

Pod koniec ubiegłego roku kanadyjska grupa Citizen Lab poinformowała, że Roman Giertych i prokurator Ewa Wrzosek byli inwigilowani za pomocą szpiegowskiego oprogramowania Pegasus. W następnym czasie poinformowano o tym, że w 2019 roku szpiegowany był również senator Koalicji Obywatelskiej Krzysztof Brejza. Pod koniec stycznia Citizen Lab ujawniło, że podsłuchiwani byli również lider AgroUnii Michał Kołodziejczak oraz współautor książki o Mariuszu Kamińskim Tomasz Szwejgiert.

Jak informowaliśmy Parlament Europejski w marcu powołał komisję śledczą, która ma zbadać wykorzystanie oprogramowania w europejskich państwach członkowskich. Przypadki inwigilacji osób ze świata polityki, mediów, aktywistów czy sędziów pojawiły się w wielu krajach wspólnoty. Chodzi o Polskę, Węgry, Grecję, a także Hiszpanię. Media informowały również o przypadkach użycia Pegasusa przez izraelskie władze.

Więcej o: