Płock. Atak nożownika na pracownika PKN Orlen. Znaleziona przy nim broń palna okazała się atrapą

Ochroniarz PKN Orlen został zaatakowany nożem. Jak podało radio RMF FM, mężczyzna żyje, ale w ciężkim stanie trafił do szpitala. Z doniesień radia wynika, że w samochodzie napastnika znaleziono broń oraz dwa granaty. Policja pod nadzorem prokuratorki rejonowej w Płocku ustala okoliczności i przyczyny zdarzenia.

Do zdarzenia doszło we wtorek 7 czerwca przed godz. 5 rano w Płocku (woj. mazowieckie) przed bramą PKN Orlen przy ul. Chemików. Z samochodu dostawczego wysiadł ubrany w kamizelkę taktyczną mężczyzna i zaatakował pracownika ochrony. Zadał mu ciosy w plecy i klatkę piersiową. - Pokrzywdzony został przewieziony do szpitala. Jego stan jest ciężki, ale stabilny - przekazała prokuratorka rejonowa w Płocku Małgorzata Orkwiszewska. Świadkami zdarzenia byli inni pracownicy, którzy zatrzymali sprawcę i wezwali na miejsce policję

Zobacz wideo Ceny paliwa wystrzeliły w górę. Niektórzy kierowcy tracą cierpliwość

Płock. Atak nożownika na pracownika PKN Orlen. Miał zachowywać się irracjonalnie

Napastnikiem miał być 42-letni Tomasz C. Jak przekazała prokuratorka rejonowa w Płocku Małgorzata Orkwiszewska, mężczyzna to mieszkaniec Płocka. Dodała, że zapis kamer monitoringu z miejsca zdarzenia jest już zabezpieczony, a policja ustala okoliczności zdarzenia. - Trwają także przeszukania i inne czynności procesowe, które mają na celu wyjaśnienie okoliczności i przyczyn tego zdarzenia - powiedziała w TVN24 Orkwiszewska. Ponadto została wydana decyzja o przeszukaniu mieszkania napastnika.

Podejrzewany o atak przebywa w policyjnym areszcie. Nożownikowi prawdopodobnie zostanie postawiony zarzut usiłowania zabójstwa. - Decyzje zostaną podjęte po zapoznaniu się z materiałem w tej sprawie - przekazała Małgorzata Orkwiszewska. Powołując się na dobro trwających czynności, przekazała, że na chwilę obecną nie może ujawnić szczegółów dotychczasowych ustaleń.

Znaleziona broń okazała się atrapą

Według RMF FM napastnik miał się zachowywać irracjonalnie. Miał tłumaczyć, że jest żołnierzem sił specjalnych i "wykonuje jakieś rozkazy". Ponadto w samochodzie mężczyzny została znaleziona broń krótka, a także dwa granaty - prawdopodobnie hukowe. Do informacji odniosła się podczas konferencji prasowej oficerka prasowa KMP w Płocku podkom. Marta Lewandowska. 

- Wstępnie ustalono, że mężczyzna cierpi na zaburzenia psychiczne. W jego pojeździe policjanci zabezpieczyli atrapę broni i petardy hukowe. W trakcie zatrzymania podejrzewany twierdził, że jest żołnierzem sił specjalnych, co nie jest prawdą - podkreśliła. Dodała, że napastnik w chwili zdarzenia był trzeźwy. Pobrana została od niego krew do badań na zawartość środków odurzających w organizmie.

Policja (zdjęcie ilustracyjne)Nacpolsk. Młode Ukrainki zaatakowane nożem. Sprawcy zatrzymani, z zarzutami

Więcej informacji ze świata i kraju znajdziesz na stronie głównej portalu Gazeta.pl.

PKN Orlen wydał komunikat

Przedstawiciele PKN Orlen wydali komunikat. "Potwierdzamy, że dzisiaj w godzinach porannych doszło do incydentu, w wyniku którego ranny został pracownik ORLEN Ochrony. Poszkodowanemu niezwłocznie udzielono pomocy, służby Koncernu zadziałały zgodnie z procedurami. Do zdarzenia doszło poza terenem Zakładu Produkcyjnego PKN ORLEN w Płocku" - cytuje RMF FM. Koncern podkreślił, że "obecnie odpowiednie organy ścigania prowadzą działania wyjaśniające". Ponadto jest w kontakcie z rodziną poszkodowanego.

Nowy Targ. Przyjechała pijana po syna zatrzymanego za jazdę po alkoholuNowy Targ. Przyjechała pijana po syna zatrzymanego za jazdę po alkoholu

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina.

Artykuł jest aktualizowany. 

Więcej o: