Dlaczego PiS głosował z KO w Senacie? "To może być gra Kaczyńskiego z Brukselą"

Senat przyjął z poprawkami nowelizację ustawy o Sądzie Najwyższym. Przewiduje ona m.in. likwidację Izby Dyscyplinarnej. Za zmianami w projekcie ustawy opowiedzieli się niespodziewanie senatorowie Prawa i Sprawiedliwości. Według polityków opozycji, z którymi rozmawiał Onet, takie posunięcie może być elementem gry Kaczyńskiego zarówno z Brukselą, jak i własnymi koalicjantami.

Zmiany, które wprowadził w prezydenckim projekcie ustawy Senat, mają pozwolić na zakończenie sporu z Komisją Europejską oraz odblokowanie pieniędzy z Krajowego Planu Odbudowy. Za zmianami opowiedziało się 97 senatorów. Nikt nie był przeciwny ani nie wstrzymał się od głosu.

Zmiany w projekcie ustawy. Zawieszeni sędziowie powrócą do pracy

Senackie komisje rekomendowały przyjęcie do ustawy kilku poprawek o charakterze merytorycznym oraz kilkunastu o charakterze redakcyjnym. Jedna z poprawek merytorycznych przywraca do pracy sędziów, którzy zostali zawieszeni w wyniku postępowań dyscyplinarnych. Inna zakłada, że w Izbie Odpowiedzialności Zawodowej będą mogli zasiadać sędziowie z siedmioletnim stażem w Sądzie Najwyższym.

Więcej informacji z kraju i ze świata na stronie głównej Gazeta.pl

Komisje opowiedziały się też za poprawkami, zgodnie z którymi sędziowie Izby Dyscyplinarnej przestaną orzekać w Sądzie Najwyższym w dniu wejścia w życie nowelizacji ustawy, bez możliwości przejścia w stan spoczynku.

Zgodnie z nowelizacją ustawy o Sądzie Najwyższym sędziowie orzekający w Izbie Dyscyplinarnej będą mogli przejść do innej izby lub w stan spoczynku. Zostanie utworzona Izba Odpowiedzialności Zawodowej. Spośród wszystkich sędziów Sądu Najwyższego, z wyjątkiem prezesów izb, miałyby być wylosowane 33 osoby, spośród których prezydent wybierałby na pięcioletnią kadencję 11 sędziów do składu Izby Odpowiedzialności Zawodowej. Będą się mogli odwołać do niej sędziowie ukarani przez Izbę Dyscyplinarną lub ci, którym uchylono immunitety.

Zobacz wideo Brejza: Obawiam się, że KE może uznać, że żaden z kamieni milowych nie został zrealizowany

Senatorowie PiS poparli poprawki opozycji. "Element gry Kaczyńskiego"

Senatorowie Prawa i Sprawiedliwości podczas debaty  określali zmiany opozycji jako niekonstytucyjne i łamiące wszelkie zasady. Mimo to zagłosowali razem z Koalicją Obywatelską. 

Według polityków opozycji, z którymi rozmawiał Onet, może to być element gry Jarosława Kaczyńskiego zarówno z Brukselą, jak i z własnymi koalicjantami.

Poprawkami Senatu zajmie się Sejm. Politycy Prawa i Sprawiedliwości nie zdecydował się na szybsze zwołanie posiedzenia Sejmu.

Więcej o: