Pijany 25-latek chciał się popisać driftem. Stracił panowanie nad kierownicą i wjechał w grupę ludzi

25-letni kierowca podczas driftowania na stacji paliw w gminie Rypin wjechał w grupę dziewięciu osób. Poważnie ucierpieli dwaj nastolatkowie. 25-latek był pijany. Odpowie za sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym.

Do wypadku doszło w sobotę w nocy. Około godziny 23 dyżurny policji otrzymał zgłoszenie o potrąceniu dwóch osób na stacji pali w miejscowości Starorypin Prywatny (województwo kujawsko-pomorskie). Na miejscu policjanci ustalili, że 25-letni kierowca bmw wprowadził celowo samochód w poślizg. Stracił panowanie nad pojazdem i wjechał w dziewięcioosobową grupę. 

Zobacz wideo Mieszkanka Rypina potrącona na pasach. Nieuważny kierowca stracił prawo jazdy

Rypin. Pijany 25-latek chciał się popisać driftem, wjechał w pieszych 

W wyniku potrącenia dwóch nastolatków trafiło do szpitala. TVN24 podaje, że jeden z nich ma otwarte złamanie podudzia, drugi zaś doznał ogólnych potłuczeń ciała.

Więcej wiadomości na stronie głównej Gazeta.pl.

Badanie wykazało u 25-letniego kierowcy prawie 1,5 promila alkoholu. Mężczyzna został zatrzymany. W niedzielę odprowadzono go do prokuratury i postawiono zarzuty. Odpowie za spowodowanie wypadku w stanie nietrzeźwości, czym sprowadził bezpośrednie niebezpieczeństwo katastrofy w ruchu lądowym. Mężczyzna został aresztowany na trzy miesiące. 

TVN24 podaje nieoficjalnie, że kierowca przyznał się do zarzucanych mu czynów oraz spożywania alkoholu. Samego zdarzenia, jak twierdzi, nie pamięta.

Uchodźcy z Ukrainy w Polsce"Dwa miesiące od wybuchu wojny w Ukrainie - zaskoczeń brak"

Więcej o: